Liga saudyjska ostrzega Cristiano w związku z jego strajkiem
„Żadna osoba, niezależnie od tego, jak ważna by była, nie podejmuje decyzji wykraczających poza własny klub”.
Cristiano Ronaldo w barwach Al-Nassr. (fot. Getty Images)
Odmowa Cristiano Ronaldo gry w meczach Saudi Pro League, będąca protestem przeciwko temu, jak PIF (fundusz inwestycyjny zarządzający czterema największymi klubami w kraju) przeprowadził zimowe okno transferowe, doczekała się już oficjalnej odpowiedzi. Liga, za pośrednictwem rzecznika, przekazała kilku mediom oświadczenie, w którym rozgrywki „ostrzegają” swoją największą gwiazdę:
Komunikat Saudi Pro League
„Saudi Pro League opiera się na prostej zasadzie: każdy klub działa niezależnie, według tych samych reguł. Kluby mają własne rady nadzorcze, własnych dyrektorów i własne kierownictwo sportowe. Decyzje dotyczące transferów, wydatków i strategii należą do nich, w ramach systemu finansowego zaprojektowanego tak, by zapewnić zrównoważony rozwój i równowagę sportowej rywalizacji. Ten system obowiązuje jednakowo w całej lidze.
Cristiano od momentu przyjścia do Al-Nassr jest w pełni zaangażowany w sprawy klubu i odegrał kluczową rolę w jego rozwoju oraz ambicjach. Jak każdy elitarny piłkarz chce wygrywać. Żadna osoba, niezależnie od tego, jak ważna by była, nie podejmuje jednak decyzji wykraczających poza własny klub.
Ostatnie transfery wyraźnie pokazują tę niezależność. Jeden klub wzmocnił się w określony sposób. Inny postawił na inne podejście. Były to decyzje klubów, podejmowane w ramach zatwierdzonych parametrów finansowych.
O konkurencyjności ligi najlepiej świadczą fakty. Gdy cztery pierwsze zespoły dzieli tylko kilka punktów, walka o tytuł pozostaje bardzo otwarta. Taki poziom wyrównania odzwierciedla system, który działa zgodnie z założeniami.
W centrum uwagi pozostaje futbol, na boisku, tam, gdzie powinien być, oraz utrzymanie wiarygodnych i konkurencyjnych rozgrywek dla piłkarzy i kibiców”, czytamy w komunikacie.
Więcej wątpliwości wokół przyszłości Cristiano
Wściekłość Portugalczyka, który ma kontrakt z Al-Nassr do 2027 roku i przedłużył go na warunkach opiewających na 200 milionów rocznie, uruchomiła alarmy w Arabii Saudyjskiej. Ronaldo ma w umowie klauzulę odstępnego, której mógłby się chwycić, by wymusić odejście, wynosi ona 50 milionów euro, na razie nikt jednak nie chce doprowadzić do takiej sytuacji.
Cristiano uważa, że polityka transferowa saudyjskiego funduszu majątkowego (PIF), będącego właścicielem Al-Nassr, Al-Hilal, Al-Ahli i Al-Ittihad, szkodzi Al-Nassr. Jego złość nie jest więc wymierzona w klub, tylko w ogólne zarządzanie ligą. Tym bardziej że zimą pozwolono, by do Al-Hilal dołączył Karim Benzema, który we wczorajszym debiucie strzelił trzy gole i zaliczył jedną asystę.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze