Bartomeu: Nie mogłem się zgodzić na to, by Real uzyskał dostęp do rozrachunków Barcelony
Sędzia śledcza prowadząca Sprawę Negreiry odrzuciła ostatni wniosek Realu Madryt, który zażądał udostępnienia przez Barcelonę serii informacji finansowych, w tym audytów i budżetów na określone sezony. Bardziej od samego klubu sprzeciwiał się temu jego były prezes.
Josep Maria Bartomeu, były prezes Barcelony. (fot. Getty Images)
Real Madryt w grudniu zwrócił się do sądu śledczego prowadzącego Sprawę Negreiry o pozyskanie między innymi następujących informacji i ich zbadanie przez sąd śledczy:
- raportów i wniosków firm audytorskich KPMG, PWC, Deloitte i Kroll z lat 2010-2021 z audytów dokonywanych w Barcelonie
- zdigitalizowanie — w celu ich późniejszego udostępnienia stronom — dokumentacji przedłożonej przez Barcelonę w dniu 13 lipca 2023 roku (ma to być nawet 600 różnych dokumentów)
- dostarczenie przez Barcelonę w ciągu 10 dni kompletnej dokumentacji wewnętrznego postępowania wyjaśniającego przeprowadzonego przez wynajęty zewnętrzny podmiot w związku ze Sprawą Negreiry
- dostarczenie przez Barcelonę w ciągu 10 dni audytów wewnętrznych przeprowadzonych w Barcelonie w latach 2010–2018, w których zostały zidentyfikowane, przeanalizowane i zatwierdzone płatności dokonane na rzecz spółek Dasnil 95, S.L., Nilsad, S.C.P., Soccercam, S.L., Best Norton, S.L., Tresep 2014, S.L. oraz Radamanto, S.L., wraz ze wskazaniem autorów tych dokumentów oraz ich adresatów w strukturze Barcelony (poprzez te spółki wypłacono środki wiceszefowi arbitrów, wśród nich są też firmy byłego działacza klubu oraz syna Negreiry)
- dostarczenie przez Barcelonę w ciągu 10 dni sprawozdań finansowych oraz związanych z nimi dokumentów z lat 2010-2018
- dostarczenie przez Barcelonę w ciągu 10 dni protokołów z posiedzeń Komitetu ds. Tax Governance klubu, w których z perspektywy podatkowej analizowano płatności dokonane na rzecz spółek Dasnil 95, S.L., Nilsad, S.C.P., Soccercam, S.L., Best Norton, S.L., Tresep 2014, S.L. oraz Radamanto, S.L.
Sąd w poprzednim tygodniu oddalił ten wniosek Realu Madryt, który domagał się udostępnienia stronom Sprawy Negreiry różnych informacji finansowych Barcelony z lat 2003–2021, obejmujących sprawozdania, budżety czy także wewnętrzny auty. Już na początku stycznia to były prezes Barcelony Josep Maria Bartomeu objęty postępowaniem w tej sprawie zwrócił się do sądu o odmowę udostępnienia wszystkich tych danych, wskazując na to, że dałyby Królewskim przewagę konkurencyjną. Teraz wypowiedział się o tej sytuacji w komentarzu dla dziennika AS:
„Nie mogłem się zgodzić na to, by Real Madryt uzyskał dostęp do rozrachunków Barcelony”, mówi Bartomeu w rozmowie z AS. W piśmie sprzeciwiającym się tej decyzji adwokat Bartomeu wskazywał, że „poufne dane wewnętrzne nie mogą zostać oddane w ręce konkurenta”. Gdyby wniosek Realu Madryt został zatwierdzony, Real dysponowałby dziś takimi informacjami na temat działalności finansowej Barcelony, jak poufne informacje finansowe, raporty analizujące operacje związane z polityką transferową, plany wymiany zawodników, plany inwestycyjne w La Masii, dane podatkowe, kontrole skarbowe, strategie handlowe, informacje dotyczące spraw sądowych, jak sprawa Neymara czy dane o sponsorach i partnerach. Real Madryt uzyskałby również pełną informację o majątku ruchomym i nieruchomym, projekcie Espai Barça oraz analizy kontraktów zawodników wszystkich sekcji Barcelony na przestrzeni 18 lat. Królewscy argumentowali, że chodziło im o przeanalizowanie tego, jak budżetowane i następnie rozliczano wypłaty dla ówczesnego wiceszefa Komitetu Arbitrów.
Co ważne, Bartomeu ma być bardzo zaskoczony, że ze strony klubu nie podjęto inicjatywy, by powstrzymać ten środek. Właśnie przez brak działania Blaugrany, to sam Bartomeu, który prezesował klubowi od 2014 do 2020 roku, podjął kroki prawne w celu zablokowania tej inicjatywy Realu Madryt. Co ciekawe, obecny prezes Joan Laporta po poznaniu decyzji sądu wyraził publicznie zadowolenie, że „sąd zatrzasnął Realowi drzwi przed nosem”.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze