Advertisement
Menu
/ elmundo.es, Real Madrid TV

El Mundo: Carvajal chce grać, ale sztab medyczny go hamuje

Kapitan Realu Madryt znajdował się w kadrach meczowych w 9 ostatnich spotkaniach. Wystąpił jednak tylko w 2 z nich i dwukrotnie wchodził z ławki. Klub w czwartek poinformował, że obrońca realizuje specjalny plan treningowy.

Foto: El Mundo: Carvajal chce grać, ale sztab medyczny go hamuje
Dani Carvajal na treningu Realu Madryt 30 stycznia 2026 roku. (fot. Getty Images)

Pozostało 130 dni do startu Hiszpanii na Mistrzostwach Świata, które odbędą się 15 czerwca, około 114 dni do rozpoczęcia zgrupowania reprezentacji w związkowym ośrodku w Las Rozas oraz od 106 do 110 dni do ogłoszenia przez selekcjonera Luisa de la Fuente listy powołanych na turniej. Podsumowując, piłkarze, którzy chcą zwiększyć swoje szanse na otrzymanie biletu do samolotu zmierzającego do Stanów Zjednoczonych, Meksyku i Kanady, mają około 100 dni, aby udowodnić, że zasługują na miejsce w tym zespole. To jest właśnie presja, która ciąży na Danim Carvajalu, którego obecna sytuacja sportowa jest tajemnicą po poważnej kontuzji kolana i problemach powstałych po powrocie na boisko.

Kapitan Realu Madryt od miesiąca regularnie ponownie pojawia się na listach powołanych wcześniej Xabiego Alonso i obecnie Álvaro Arbeloi, licząc od od 4 stycznia i meczu z Betisem. Od tamtej pory Real rozegrał w sumie dziewięć spotkań, w których Hiszpan spędził na boisku zaledwie 29 minut w dwóch meczach: 14 minut przeciwko Albacete w Pucharze Króla i 15 minut przeciwko Monaco w Lidze Mistrzów. W pozostałych spotkaniach nie podnosił się z ławki pomimo trudności, jakie Królewscy napotkali w takich starciach, jak te z Benficą, Rayo, Villarrealem czy Levante.

Można założyć, że tak wymagające pojedynki z Atlético i Barceloną w Superpucharze Hiszpanii przyszły dla niego zbyt wcześnie po ponad 2 miesiącach nieobecności, ale w ostatnich tygodniach kapitan Realu czuł się już znacznie lepiej, twierdzi Abraham Romero z El Mundo. Mimo tego musiał obserwować wydarzenia z perspektywy ławki, w tym z telefonem w Lizbonie, przekazując wyniki rywali i na co dzień pełniąc rolę kapitana w szatni przed meczami i po nichw trakcie kryzysu, jaki przeżywa Real. Zawsze jednak z dala od boiska.

W Valdebebas obrońca powtarza kolegom, trenerom i dyrektorom, że czuje się dobrze i jest „gotowy”, aby grać więcej minut, ale to sztab medyczny naciska na ostrożność. W tym okresie oceniono, że kolano Hiszpana nie jest jeszcze przygotowane, aby grać regularnie, a tym bardziej przy meczach w środku tygodnia i zwiększonych obciążeniach.

Niedzielny mecz na Mestalli wydawał się dotychczas jego najlepszą szansą na powrót do gry, ale pilna potrzeba zwycięstw, w której od tygodni żyje zespół Realu, zmusza Arbeloę do niezwłocznego działania, a powrót innych kontuzjowanych nie sprzyja planom Carvajala. Trent Alexander-Arnold wróci do kadry na mecz z Valencią, więc szanse Hiszpana nieco się zmniejszyły. W czwartek doszedł do tego oficjalny przekaz, że kapitan nie trenował z grupą, realizując indywidualny plan treningowy.

„Potrzebuje treningów i minut na boisku, aby kolano odzyskało mobilność i siłę”, przyznają źródła bliskie szatni Realu, gdzie rozmowy skupiają się również na kontrakcie piłkarza, który wygasa 30 czerwca. Obie strony zgodziły się poczekać, aby poznać poziom, jaki Carvajal może pokazać w najbliższych miesiącach i wtedy nadać odpowiedni kontekst negocjacjom oraz ewentualnej nowej umowie. Tu też dominuje jedno słowo: tajemnica.

„Przechodzę przez skomplikowany proces po bardzo poważnej kontuzji. Chcę po prostu trenować i cieszyć się grą. Muszę grać i sprawdzić, jaki poziom mogę pokazać na boisku, a jeśli klub i ja będziemy w tej sprawie zgodni, nie będzie żadnego problemu z przyszłością”, powiedział Carvajal w Arabii Saudyjskiej, gdzie był bohaterem konferencji prasowej przed półfinałem z Atlético. „U mnie to była operacja, w której trzeba było poprawić sześć–siedem struktur w kolanie, więc to nie było proste. Teraz wygląda na to, że idziemy w dobrą stronę. Mam nadzieję, że w ostatnich miesiącach sezonu będę na najwyższym poziomie”, dodał.

Sama historia kontuzji prawego kolana Carvajala wymaga ostrożności. 5 października 2024 roku doznał zerwania więzadła krzyżowego przedniego, zerwania więzadła pobocznego strzałkowego oraz zerwania ścięgna mięśnia podkolanowego w prawym kolanie. Wrócił do gry 9 lipca 2025 roku, czyli po 277 dniach. 27 września ubiegłego roku doznał kontuzji mięśnia płaszczkowatego również w prawej nodze, co wykluczyło go z gry na miesiąc. A 26 października, po wejściu z ławki w El Clásico, wykryto w tym samym prawym kolanie obecność „ciała wolnego stawowego”.

Ciało wolne stawowe, dla wyjaśnienia, to fragment powierzchni stawowej, który odrywa się i porusza swobodnie wewnątrz stawu, mogąc nawet spowodować jego zablokowanie. To właśnie jest powodem obaw sztabu medycznego Realu, który boi się kolejnej kontuzji w przypadku nadmiernego obciążenia minutami gry i zaleca najpierw stopniowe wzmacnianie mięśni oraz poprawę mobilności stawu, aby uniknąć kolejnego stanu zapalnego.

Ta przerwa stoi jednak w dużej sprzeczności z pragnieniem Carvajala, by zagrać na mundialu. Kapitan Realu wie, że to jego ostatnia szansa, że byłby jednym z kapitanów kadry, że jest jednym z najbardziej lubianych zawodników w drużynie i że reprezentacja ma duże szanse na dojście w tym turnieju bardzo daleko. Do tego Dani potrzebuje regularnej gry w Realu Madryt, ale na razie dojście do takiej dyspozycji to w jego przypadku wielka tajemnica.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!