– Czy kiedykolwiek byłem blisko Serie A? Szczerze, nie. Moratti często mnie komplementował, ale ja marzyłem o grze w Premier League i Realu Madryt, co szczęśliwie osiągnąłem. Ale zdradzę ci sekret: jako dziecko kibicowałem Milanowi, a kilka godzin temu spotkałem Gallianiego. Powiedział, że wyglądałbym dobrze w tamtym Milanie Berlusconiego, ale oni też nigdy się nie zgłosili.
– Sarri kiedyś powiedział, że powinienem brać przykład ze stylu życia Cristiano? Tak, ale sam mu odpowiedziałem, że nie chcę. Nigdy nie przesadzałem, ale też zawsze chciałem być sobą na boisku i poza nim. Jeśli przyjaciele zapraszali mnie na obiad, nie odmawiałem, a jeśli chciałem wypić lampkę wina, to nie odmawiałem sobie tego. Cristiano to Cristiano, a ja jestem Edenem Hazardem. Chciałem po prostu być sobą i grać w piłkę.
– Najlepszy trener, z jakim pracowałem? Nie jest Włochem, ale dobrze go znacie: Mourinho. Nadzwyczajny w komunikacji. To coś cudownego, jak on myśli i przekazuje swoje myślenie piłkarzom.
– Zawodnik Serie A, jakiego chciałbym zobaczyć w mojej Chelsea? Moje dzieci szaleją na punkcie Yıldıza. Oglądają masę filmików z jego grą i mają nadzieję, że zobaczą go w Premier League. Mnie osobiście wydaje się typem gracza Realu Madryt.
– Najlepsze momenty w karierze? Trzecie miejsce na mundialu 2018 z Belgią było sukcesem, byłem wtedy w topowej formie. Jesteśmy małym krajem i ten wynik był dla nas czymś niesamowitym. W sercu noszę również mój pierwszy mecz w Chelsea, podobnie jak wszystko, czego doświadczyłem w Realu Madryt. W Hiszpanii nie miałem szczęścia, ale gra na Bernabéu była moim marzeniem od dziecka.
Komentarze (27)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się