Advertisement
Menu
/ x.com, marca.com

Cristiano ogłosił, że wrócił do treningów z Al-Nassr

Portugalczyk po burzliwym okresie wrócił do treningów. Wydaje się, że jego bunt dobiega końca, chociaż ostateczne potwierdzenie otrzymamy dopiero w piątek.

Foto: Cristiano ogłosił, że wrócił do treningów z Al-Nassr
Zdjęcie zamieszczone przez Cristiano. (fot. X)

Przypomnijmy, że Cristiano Ronaldo zdecydował, że nie zagra w ostatnim poniedziałkowym meczu Al-Nassr. Wszystko dlatego, że był niezadowolony z tego, jak PIF (Saudyjski Publiczny Fundusz Inwestycyjny) zarządza Al-Nassr w porównaniu z tym, jak traktowani są jego rywale, również kontrolowani przez ten sam fundusz, a szczególnie w zestawieniu z Al-Hilal, które właśnie dołożyło do swojego składu Karima Benzemę.

Co ważne, legenda Królewskich otrzymała pełne wsparcie ze strony Al-Nassr: od kolegów z drużyny po najwyższe władze klubu, nie wyłączając nawet trenera Jorge Jesúsa. Saudyjczycy rozegrali ten mecz bez Ronaldo, ale po jego zakończeniu żaden przedstawiciel klubu nie udzielił wypowiedzi mediom i nawet nie spróbował wyjaśnić sytuacji, która z upływem godzin coraz bardziej się komplikowała.

Niektóre media informowały nawet, że Cristiano opuścił Rijad i przebywał w tych dniach w Portugalii. Inne z kolei temu zaprzeczały. Jedno jest pewne: na całym świecie szeroko komentowano zamiary Cristiano Ronaldo, który rzekomo zaczął rozważać odejście z Al-Nassr, myśląć o uruchomieniu klauzuli opiewającą na 50 milionów, którą miał wprowadzić do swojego ostatniego przedłużenia kontraktu do 2027 roku, który podpisał w czerwcu ubiegłego roku.

W każdym razie w ostatnich godzinach tajemnica wokół jego osoby była całkowita. Jednak sam Cristiano zadbał o to, by „zamknąć temat” tej historii, wracając — o ile w ogóle kiedykolwiek je opuścił — do treningów z Al-Nassr. Taki przekaz przynajmniej wysłał poprzez media społecznościowe, w której dodatkowo umieścił dwa serca w kolorach żółtym i niebieskim, odzwierciedlających barwy klubowe.

Kolejnym krokiem tej historii będzie ustalenie, czy w najbliższy piątek znajdzie się w kadrze Al-Nassr na mecz z Al-Ittihad, byłym klubem Karima Benzemy. Jednak to, co można w tej chwili stwierdzić z całą pewnością, to fakt, że Cristiano Ronaldo pozostaje w Arabii Saudyjskiej… A to wszystko na kilka godzin przed zdmuchnięciem świeczek na torcie z okazji 41. urodzin i nieco ponad 4 miesiące przed startem mundialu.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!