Vinícius, który został wygwizdany, gdy odczytywano składy, a kolejną falę dezaprobaty usłyszał przy pierwszym kontakcie z piłką, próbował pojednać się z publicznością na Santiago Bernabéu w meczu, który Real Madryt ostatecznie wygrał 2:1 z Rayo Vallecano. W pewnym momencie spotkania Vinícius w stanowczy sposób poprosił kibiców, by przestali gwizdać, a zaczęli wspierać zespół. „Dawajcie, do cholery! Już, do cholery, gramy!”, mówi Brazylijczyk w kierunku trybun, co słychać na nagraniach, które opublikowała telewizja Movistar+.
Vinícius od początku był bardzo naładowany energią i szybko zebrał pierwsze brawa od wymagającej publiczności na Bernabéu dzięki swoim rajdom. Do pełnego pojednania doszło w 15. minucie, gdy strzelił kapitalnego gola, otwierając wynik. Przedryblował i zwodził rywali na skraju pola karnego, aż znalazł przestrzeń, by oddać efektowny strzał prawą nogą, po którym piłka wpadła w samo okienko bramki Batalli. Brazylijczyk celebrował trafienie razem z kibicami, pocałował też klubowy herb.
25-latek rozegrał w tym sezonie 22 spotkania i zdobył w nich 6 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W najbliższym meczu nie zobaczymy go jednak na boisku, ponieważ w starciu z Rayo Vallecano obejrzał piątą żółtą kartkę w tym sezonie ligowym i z tego powodu nie będzie mógł wystąpić na Estadio Mestalla, gdzie Królewscy zmierzą się w niedzielę z Valencią, która w ostatni weekend przegrała 1:2 z Betisem.
Komentarze (44)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się