Przyszłość Dayota Upamecano wciąż stoi pod znakiem zapytania. Rozmowy o przedłużeniu kontraktu między niemieckim klubem a francuskim obrońcą tkwią w martwym punkcie od wielu miesięcy. Nie udaje się dopiąć porozumienia, a kluby takie jak Real Madryt czy Liverpool uważnie śledzą rozwój wydarzeń. W wieku dwudziestu siedmiu lat to jeden z najbardziej rozchwytywanych zawodników.
Ostatnie wypowiedzi Uliego Hoeneßa sugerują, że Francuz może pożegnać się z Monachium. Honorowy prezes Bayernu przyznaje, że jest „zbulwersowany” wpływem, jaki agenci wywierają na Upamecano: „Byłbym bardzo szczęśliwy, gdyby Dayot Upamecano zdecydował się zostać w Bayernie. Wiem, że on i jego rodzina czują się bardzo komfortowo w Monachium”.
„Obawiam się jednak, że jego agenci zrobią wszystko, by przekonać go do odejścia. Jestem zbulwersowany”, powiedział Hoeneß magazynowi Kicker. W 2021 roku Bayern dopiął transfer Upamecano z Lipska, płacąc ponad czterdzieści milionów euro. W 118 meczach w barwach Bayernu sięgnął po trzy tytuły mistrza Niemiec i trzy Superpuchary Niemiec.
Sprawa przedłużenia kontraktu całkowicie utknęła, a Bayern zaczyna tracić cierpliwość. W kierownictwie zmienił się ton. Dyrektor sportowy Max Eberl, który przez ostatnie tygodnie był optymistą, teraz wypowiada się ostrożniej, a z samej góry popłynął jasny przekaz: oferta nie zostanie poprawiona.
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się