Czy Isidro Díaz de Mera powinien doliczyć 9 minut w meczu Realu z Rayo?
W Chiringuito policzono, ile trwały istotne przerwy w trakcie drugiej połowy wczorajszego meczu.
Isidro Díaz de Mera Escuderos i Dani Ceballos. (fot. Getty Images)
Jedna z ostatnich decyzji, którą podjął wczoraj Isidro Díaz de Mera Escuderos, wywołała sporo dyskusji i kontrowersji w hiszpańskich mediach. Arbiter zdecydował się bowiem przedłużyć spotkanie Realu Madryt z Rayo Vallecano aż o dziewięć minut, gdy było nadal 1:1, a Królewscy starali się zdobyć zwycięską bramkę, grając w przewadze jednego zawodnika.
Juanfe Sanz, który jest ekspertem od spraw sędziowskich w programie Chiringuito, postanowił policzyć i przeanalizować, ile trwały wszystkie istotne przerwy podczas drugiej połowy wczorajszego spotkania.
Zdarzenia meczowe:
49. minuta: gol De Frutosa – 1 minuta
56. minuta: zmiany Rayo – 30 sekund
60. minuta: zmiany Realu – 30 sekund
69. minuta: faul Ceballosa, żółta kartka i pomoc udzielana Álvaro Garcíi – 2 minuty
77. minuta: zmiany Realu – 30 sekund
80. minuta: faul Cissa, czerwona kartka i pomoc udzielana Ceballosowi – 1,5 minuty
83. minuta: zmiany Rayo, przepychanka między piłkarzami, żółte kartki – 1 minuta
Czas „ukradziony” przez bramkarza Rayo:
54. minuta: wybicie piłki spod bramki – 1 minuta
79. minuta: wybicie piłki spod bramki i ostrzeżenie od sędziego – 30 sekund
81. minuta: wybicie piłki spod bramki i żółta kartka za opóźnianie gry – 30 sekund
Według Juanfe Sanza zdarzenia meczowe zajęły 7 minut, sam Augusto Batalla swoją grą na czas zabrał 2 minuty, a do tego dziennikarz dokłada jeszcze 30 sekund za wszystkie pojedyncze faule i krótsze przerwy w meczu. Jego zdaniem przerwy, które arbiter musi wziąć pod uwagę przy doliczaniu czasu gry, trwały 9 minut i 30 sekund, co oznaczałoby, że Isidro Díaz de Mera Escuderos podjął słuszną decyzję.
Warto przy tym zauważyć, że o ile Kylian Mbappé trafia do siatki w 10. minucie doliczonego czasu gry, o tyle do samego faulu na Brahimie dochodzi w 8. minucie.
W Chiringuito rozgorzała naturalnie gorąca dyskusja. Część ekspertów zgodziła się z analizą Juanfe Sanza, bo trudno dyskutować z matematyką, inni uznali jednak, że gdyby dokonywać takich obliczeń w każdym spotkaniu, to niektóre mecze powinny trwać nawet kwadrans dłużej, a w praktyce tak się nie dzieje. Dlatego w tej sprawie pytamy też o opinię was.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze