Powrót Carvajala zmieni wiele
Danu uwolni Fede Valverde od gry na prawej stronie obrony i da nowe opcje Arbeloi.
Dani Carvajal. (fot. Getty Images)
Marco Ruiz z dziennika AS zauważa, że Dani Carvajal był pierwszym, który skierował się w stronę autobusu, opuszczając stadion Da Luz. Zrobił to znacznie wcześniej niż reszta, z wyraźnym gniewem na twarzy. Wcześniej, podczas meczu, Carvajal pełnił rolę kapitana. Z telefonem w ręku informował sztab trenerski o sytuacji w tabeli fazy ligowej. Jednak wciąż czekamy na jego powrót na boisko. Nie grał od pierwszej minuty już od 127 dni (od derbów na Metropolinato).
To trudny sezon dla Daniego z powodu poważnej kontuzji kolana. Na początku sezonu stopniowo wchodził do podstawowego składu, ale podczas derbów na Metropolitano wszystko się posypało. Był 27 września. Kontuzja zmusiła zawodnika do pauzy i ten nie grał aż do Klasyku, który Real wygrał 2:1 26 października. Zaledwie kilka dni później okazało się, że musi poddać się artroskopii, aby rozwiązać niewielki problem z kontuzjowanym wcześniej kolanem... Do dziś jest to dla niego prawdziwa udręka.
AS wylicza, że kapitan, który już wrócił do zdrowia, był powołany na osiem ostatnich spotkań, ale dostał tylko 13 minut przeciwko Albacete i 14 z Monaco. Prawda jest taka, że Arbeloa nie może się doczekać, aż Carvajal wróci do formy, bo to może bardzo zmienić obraz drużyny. Przede wszystkim, w końcu uwolni Valverde od pełnienia jego funkcji w obronie i otworzy wiele możliwości.
Po powrocie Carvajala trener będzie miał dwie opcje: albo postawić na prawdziwie silną trójkę pomocników (Valverde, Tchouameni, Bellingham), albo wesprzeć napastników, jeśli pozostanie przy systemie 4-3-3 i przesunąć Urugwajczyka na prawą stronę, tak jak zrobił to kiedyś Ancelotti, aby Fede pełnił rolę łącznika między drugą linią a atakiem. W ten sposób Włoch wygrał swoje dwie ostatnie Ligi Mistrzów.
AS przypomina, że Carvajal, który niedawno skończył 34 lata, czeka na negocjacje z klubem w sprawie przedłużenia kontraktu. Ze względu na jego znaczenie dla szatni i bogate doświadczenie, przypadek Daniego jest szczególny i zakłada się, że kapitan pozostanie w klubie. Jednak aby wyjaśnić swoją sytuację, musi się pokazać. Nie mogąc tego zrobić na boisku, wypełnia swoje obowiązki kapitana inaczej... ale jego powrót na murawę może również przyczynić się do zmiany funkcjonowania drużyny.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze