Advertisement
Menu
/ as.com

Medrán: Problem Realu Madryt dotyczy ambicji, a nie trenera

Álvaro Medrán swoje pierwsze kroki w futbolu stawiał w szkółce Realu Madryt, swoich sił próbował również w Rayo Vallecano, a teraz już od kilku lat gra w Arabii Saudyjskiej. W przeddzień starcia swoich dwóch byłych klubów udzielił wywiadu dziennikowi AS.

Foto: Medrán: Problem Realu Madryt dotyczy ambicji, a nie trenera
Álvaro Medrán i Marcos Llorente podczas meczu pomiędzy Rayo Vallecano a Realem Madryt 28 kwietnia 2019 roku. (fot. Getty Images)

Czujesz się bardziej doceniany w Arabii Saudyjskiej niż w Hiszpanii?
Tak, całkowicie. Tutaj ludzie bardzo mnie kochają, rywale mnie szanują i wyrobiłem sobie nazwisko. Dzięki temu czuję się wyjątkowo i jestem za to wdzięczny.

Ty pojawiłeś się tam jeszcze przed Cristiano. Jego przyjście zmieniło wszystko?
Oczywiście. Przed nim gwiazdami tutaj byli tacy zawodnicy jak Banega czy Vietto. A gdy pojawił się tutaj najlepszy zawodnik na świecie, to otworzyło to drzwi dla wielu innych postaci.

Skąd u ciebie taka słabość do niego?
Mam to od dziecka. Obserwuję go od czasów gry w Manchesterze United i mój podziw względniem niego pozostaje nienaruszony. Wciąż odczuwam nerwy, gdy muszę przeciwko niemu zagrać. Gdy zakończy karierę, to będzie to dla mnie bolesny cios. Ponadto czas, jaki spędziłem z nim w Realu Madryt, a do tego zawsze, gdy się widzieliśmy, to genialnie się wobec mnie zachowywał.

Nie skończy dopóki nie osiągnie granicy tysiąca goli…
Jego głód nie ma końca. Zaraz skończy 41 lat, a jego dyscyplina pozostaje taka sama jak zawsze. To właśnie to sprawiło, że stał się najlepszy. Każdy piłkarz powinien się na nim wzorować. To najlepszy przykład na to, jak przekraczać kolejne bariery. Pozostawi po sobie wielką spuściznę. Jego oddanie doprowadziło go na poziom Messiego, ale ja bardziej doceniam karierę Cristiano, ponieważ on musiał więcej pracować, aby nadrobić talent Leo.

Gdy debiutowałeś na Bernabéu w meczu z Rayo, to prawie strzeliłeś gola po jego podaniu.
Wielokrotnie myślałem o tej sytuacji. Szkoda, że nie strzeliłem tego gola, ale myślę, że zrobiłem to, co w tamtym momencie powinienem zrobić. Mogłem przynajmniej zagrać u jego boku.

Wcześniej zadebiutowałeś na terenie Levante, zmieniając Modricia.
To kolejny wzór do naśladowania. Mocno się na nim wzorowałem. Utrzymywanie tak wysokiego poziomu w jego wieku jest godne podziwu. On jest po prostu zbyt dobry i wszystko robi dobrze. Ponadto tworzy idealną atmosferę. To piłkarz na szóstkę.

Mourinho chciał Medrána w Chelsea?
Zanim zacząłem grać w pierwszym zespole, z Ancelottim na ławce trenerskiej, były pewne plotki, ponieważ on dobrze mnie znał. Ale nigdy się nie dowiedziałem, czy to były tylko spekulacje, czy faktycznie było coś na rzeczy.

Jakie masz wspomnienia ze swojego etapu w Rayo?
Właśnie awansowali do Primera i moim trenerem był wówczas Míchel. Był bardzo bliski wobec zawodników i bardzo mi się podobała forma futbolu, jaką nam proponował. Nie miałem u niego zbytniej regularności, ale ciepło go wspominam i cieszę się, że dobrze mu idzie.

W tamtym sezonie Rayo pokonało Real Madryt na Vallecas.
Tak. To był 2019 rok. Sprawy nie układały się zbyt dobrze i w miejsce Míchela przyszedł Paco Jémez. Walczyliśmy o utrzymanie. W tamtym meczu zagrałem trochę w drugiej połowie i wygraliśmy 1:0 w fortecy Vallecas z podekscytowanymi kibicami po bramce Embarby. Ostatecznie jednak nie byliśmy w stanie się utrzymać.

Teraz Rayo jest w potrzebie, a wersja Realu Madryt to jak rzut monetą…
Tak jest. Nie wiadomo, czy dzisiaj wypadnie orzeł, czy reszka. Widzieliśmy dobre mecze w ich wykonaniu oraz ten ostatni w Lizbonie. Rayo to intensywna drużyna i wyjdzie po to, aby gryźć, ale Real Madryt na pewno będzie chciał uderzyć pięścią w stół.

Mbappé powiedział, że to nie jest kwestia jakości, ale chęci.
To jest kwestia ambicji. Skoro Mbappé tak mówi, to znaczy, że dobrze to widzi. Musi być jakiś powód tego, dlaczego w każdej akcji nie walczą na 100%. Dlaczego piłkarz nie chce dawać z siebie maksa w trakcie sprintu czy w walce o piłkę? Problem Realu Madryt nie dotyczy trenera. To piłkarze muszą wystawić nogę i jeśli nie da się wygrywać poprzez samą jakość, to trzeba dołożyć do tego pracę. To temat nastawienia.

Więc tu jest jakiś problem mentalny…
W dzisiejszym futbolu, jeśli nie wszyscy w zespole biegają, to każdy rywal sprawi ci problemy. Jeśli spojrzysz na kadrę Benfiki, to każdy zawodnik jest słabszy od tych w Realu Madryt. A jeśli mimo to potrafią się po tobie przejechać, to coś jest nie tak. To piłkarze na topowym światowym poziomie i jeśli wezmą się w garść, to wszystko potoczy się lepiej.

I w Realu Madryt, i w Rayo spotkałeś się z Raúlem de Tomásem.
To piłkarz, który spokojnie mógłby grać w Realu Madryt i w reprezentacji czy w jakimkolwiek innym wielkim klubie. Kocham go jako piłkarza i człowieka, dlatego boli mnie to, co mu się przydarzyło. Szkoda, że nie zaszedł wyżej, ponieważ to fenomen. Miał różnego rodzaju problemy, ale jako piłkarz ma wszystko.

W dobrej formie mógłby być dziewiątką reprezentacji?
Na 200%. Ma niesamowitą jakość. Wciąż potrafię pokazywać filmiki z jego akcjami ludziom w Arabii, ponieważ on jest dobry i prawą nogą, i lewą, i w grze głową, rozumie grę, współpracuje z innymi i dobrze wykańcza akcje. Byłby wielką dziewiątką dla Hiszpanii.

Ty również zmagałeś się z problemami emocjonalnymi.
Miałem trudne chwile i aby z tego wyjść, zwróciłem się o fachową pomoc. Jesteśmy ludźmi i podczas życia mamy swoje wzloty i upadki. Gdy jesteśmy młodzi, to nie potrafimy sobie radzić z pewnymi sytuacjami, dlatego dobrze jest mieć kogoś, kto ci z tym pomoże. Mi osobiście to bardzo pomogło.

Na mundialu Hiszpania zmierzy się z Arabią Saudyjską. Są tam nadzieje, aby powtórzyć takie zwycięstwo jak to z Argentyną w Katarze?
Tak mi mówią koledzy. Podpuszczają mnie, że zrobią nam to samo, co zrobili Argentyńczykom. Ale nie wydaje mi się, aby tak się stało, ponieważ jeśli Hiszpania będzie w formie, to wygra mimo wysokich temperatur i nietypowej godziny rozgrywania meczu.

W Arabii bardziej się śledzi La Ligę niż Premier League?
Tutaj prawie wszyscy są kibicami Realu Madryt lub Barcelony. Nie widzę zbyt wielu osób, które identyfikowałyby się z drużynami Premier League. Ta rywalizacja jest tutaj przeżywana z pasją i prawie wszyscy kibice wybierają mecze ze względu na te dwa kluby.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!