Advertisement
Menu
/ as.com

AS: Real zaczyna planować sezon 2026/27

Działacze i trenerzy są zgodni, że potrzebne są pewne zmiany, choć unikają słowa „czystka”.

Foto: AS: Real zaczyna planować sezon 2026/27
Vitinha. (fot. Getty Images)

Kadra nie będzie taka sama, gdy Real Madryt rozpocznie przygotowania do sezonu 2026/27. Działacze i trenerzy są zgodni, że potrzebne są pewne korekty, choć unikają słowa „czystka”, które dobrze brzmi, lecz ma niewiele wspólnego z realiami współczesnego futbolu, zwłaszcza w największych klubach. Największy niepokój w gabinetach budzą pozycje środkowego obrońcy i defensywnego pomocnika, opisuje José Félix Díaz na łamach dziennika AS.

Skoro rok już się zaczął, każdy klub musi planować to, co nadchodzi. Trzeba analizować, szukać i określać braki, czyli pozycje wymagające wzmocnienia. Zwykle to wyniki popychają część decyzji i przyspieszają ich podjęcie. Real Madryt także temu podlega, jednak ostatnie porażki nie skłonią władz do kolejnych ruchów w najbliższych tygodniach. Przegrana z Benficą ponownie uruchomiła alarm, który wydawał się wyciszony po odejściu Xabiego Alonso i zatrudnieniu Álvaro Arbeloi. Mimo to w klubie nie zamierzają nerwowo zmieniać kursu, choć z różnych stron płyną oczekiwania wzmocnień na wielu pozycjach, podkreśla José Félix Díaz.

Nie zmienia to faktu, że w analizach prowadzonych w Valdebebas przyznaje się, iż kadrze potrzeba nowych twarzy. Chodzi o piłkarzy, którzy potrafią lepiej zarządzać grą z piłką przy nodze i o takich, którzy nadadzą zespołowi dynamikę, zgodnie z wymaganiami dzisiejszego futbolu. Tego właśnie, zdaniem osób z klubu, brakowało Realowi Madryt w ostatnim półtora roku. Ostatnie dni przyniosły prawdziwy wysyp propozycji, lecz Real Madryt trzyma się z dala od zimowego okna transferowego. Dyrekcja sportowa ma świadomość, że niektórzy zawodnicy są na granicy, a część z nich wchodzi w ostatnie miesiące w barwach Los Blancos, zwłaszcza w defensywie.

Przyszłość Arbeloi zależy od wyników
W środku pola trudno będzie odejść od strategii z ostatnich lat. Klub nie chce wydawać ponad dwadzieścia milionów na piłkarzy, jeśli nie da się ich pozyskać bez kwoty odstępnego. Panuje zgoda, że Vitinha należy do graczy, którzy potrafią robić różnicę, lecz perspektywa PSG nie ułatwia sprawy. Decydujący ruch muszą wykonać sam zawodnik i jego otoczenie. Poszukiwania już jednak trwają. Wśród młodych talentów wyróżnia się wielu, ale szczególną uwagę przyciąga Kees Smit, defensywny pomocnik AZ Alkmaar.

W sprawie trenera kluczowe mają być wyniki. Tak mówi się w klubie, który nie ukrywa, że ma czas na podjęcie trafnej decyzji. Jednocześnie działacze podkreślają, że w kwietniu ubiegłego roku tego czasu zabrakło, gdy dopięto zatrudnienie Xabiego Alonso. Na razie nie prowadzono rozmów z żadnym innym szkoleniowcem, podsumowuje José Félix Díaz.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!