Advertisement
Menu

Wymagania nie są wygórowane

O 14:00 Real Madryt rozpocznie potyczkę z Rayo Vallecano.

Foto: Wymagania nie są wygórowane
20 grudnia 2015 roku: tablica wyników na Bernabéu. (fot. Getty Images)

Zawodnicy Realu Madryt znów zawiedli. Kibice Królewskich na krytykowanie znajdą znów zdecydowanie więcej czasu (i chęci) niż na chwalenie. Bo chwalić nie ma za co, zwłaszcza jeśli należy się do grupy sympatyzującej ze stwierdzeniem „jesteś tak dobry, jak twój ostatni mecz”. Po meczu w Lizbonie cofnęliśmy się o 15 dni.

Dziś na Bernabéu przyjedzie rywal, który momentami pewnie będzie czuł, że kibice gospodarzy w dziwny sposób wspierają gospodarzy. I w rzeczy samej, kibice Realu Madryt nie będą dziś wspierać piłkarzy Realu Madryt, którzy wybiegną na boisko. To dość zagmatwane, bo każdy z nich uzna, że wspiera Real Madryt, ale nie wspiera tego, co ostatnio widział. Znów pojawią się gwizdy, a odważniejsi sceptycy takiego zachowania stwierdzą: kibic gwiżdżący na piłkarza w trakcie meczu, zanim ten zdąży mu tego dnia podpaść, pomaga rywalom, z meczu domowego robiąc wyjazdowy.

Kontra może być jednak prosta: nie chodzi o dobro tego zawodnika i tej drużyny w tym składzie osobowym. Chodzi o dobro Realu Madryt. I być może wtedy łatwiej zrozumieć kibica na Bernabéu, który po ludzku ma dosyć.

Kibice Realu Madryt mają prawo w ten sposób narzekać, nawet jeśli autor tego tekstu raczej nie postąpiłby tak samo. Piłkarze, którzy zdecydowanie są wśród winnych braku trofeów już od grubo ponad roku, nie spełniają wymagań. To może wystarczyć do zrozumienia gwizdów.

Kibice – także ci przed telewizorami – mają prawo oczekiwać czegoś więcej niż walenia głową w mur. Mają prawo wymagać od zawodników lojalności wobec trenera, powinności wobec herbu (tak, to pewnie dosyć naiwne, ale przez moment załóżmy, że ktoś z piłkarzy może to jeszcze czuć) i zwyczajnej pracowitości.

Fanom nie wszystko musi się podobać. Na pewno nikt nie lubi oglądać złej gry, braku precyzji w podaniach, ale kibic każdej drużyny nie znosi bylejakości. U jednych będzie to szukanie kwadratury koła przy rozegraniu od bramki w budowie akcji na dwie „ósemki”, a u innych brak widocznych chęci w defensywie – i na oba poglądy jest w sportowej debacie miejsce.

Jest też (niestety) miejsce na niefortunne wypowiedzi: „Są ludzie, którzy nie są za Realem, którzy nie chcą ich oglądać na boisku”. I nietrudno zrozumieć, że postawą „dziel i rządź” nie zyska się zwolenników, a raczej dołączy do wygwizdywanych. W tym szaleństwie może jednak jest metoda.

Wymagania po ostatnich tygodniach i miesiącach nie są wygórowane. Dziś przyjeżdża zespół, który na tym samym stadionie był świadkiem gwizdów w stronę gospodarzy w meczu, który zakończył się wynikiem 10:2. I jednocześnie tamte gwizdy łatwo było zrozumieć. Łatwo zrozumieć je będzie także dzisiaj przed meczem. Czy wygranie meczu w dobrym stylu ze słabszym rywalem po wydaniu prawie 170 milionów euro latem to są wygórowane oczekiwania?

* * *

Mecz rozpocznie się o 14:00, a w Polsce będzie można obejrzeć go na kanale Eleven Sports 1 w serwisie CANAL+.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!