Nowa Liga Mistrzów nie leży Realowi
Podobne liczby i podobny finisz. Real Madryt znów nie awansował do 1/8 finału bezpośrednio po fazie ligowej.
Raúl Asencio. (fot. Getty Images)
Joel Del Rio z dziennika MARCA zauważa, że Real Madryt wydaje się zagubiony w Lidze Mistrzów po zmianie formatu rozgrywek. Rok temu nie udało mu się zająć miejsca w czołowej ósemce fazy ligowej i podobnie jest w tym sezonie.
W obu kampaniach Real nie uniknął gry w dodatkowej rundzie play-off. Ta faza została dodana, aby uczynić Champions League jeszcze bardziej emocjonującą. Play-offy rozgrywane są w formie dwumeczu, którego spotkania mają miejsce tydzień po tygodniu, co sprawia, iż terminarz drużyn uczestniczących w tej fazie rozgrywek jest bardzo napięty. To koszt tego, że nie udało im się zająć miejsca w czołowej ósemce.
MARCA przypomina, że w zeszłym sezonie Real Madryt zajął jedenaste miejsce w fazie ligowej z 15 punktami: pięcioma zwycięstwami, trzema porażkami i różnicą bramek +8. W tym roku powtórzył ten wynik: 15 punktów, pięć zwycięstw i trzy porażki, a różnica bramek wyniosła +9. Królewscy zajęli dziewiąte miejsce. W rundzie play-off zmierzą się z Benficą lub Bodø/Glimt. Ewentualny wyjazdowy mecz z tą drugą drużyną może okazać się wymagający także ze względu na niskie temperatury w Norwegii (dzisiaj -7°C i odczuwalna temperatura -16°C).
MARCA zauważa, że podczas gdy inni europejscy giganci bezproblemowo adaptują się do nowej Ligi Mistrzów, Real Madryt zmaga się z ogromnymi problemami. To nie katastrofa, ale znak, że coś nie działa prawidłowo. Mimo to PSG udowodniło w zeszłym roku, że po uniknięciu odpadnięcia w ostatniej kolejce oraz grze w play-offach można ostatecznie wygrać ten turniej. „Myślę, że to... nie jest normalne. To nie jest normalne to, co dziś zobaczyliśmy. Mieliśmy jasny cel: być w ósemce, żeby mieć mniej meczów, zmniejszyć obciążenie i mieć dwa mecze mniej. ” – wyjaśnił Mbappé, odnosząc się do sytuacji Realu Madryt.
Sześciotygodniowy okres „wolnego” w sezonie (tylko mecze ligowe), na który Real Madryt liczył, aby zorganizować nową taktykę w Valdebebas po odpadnięciu z Pucharu Króla, został odwołany. Teraz drużyna musi ponownie przygotować się do rundy dodatkowej, podczas gdy inne czołowe kluby odpoczywają. Niektóre, takie jak Liverpool, Arsenal, Bayern Monachium i Barcelona, zdołały dostosować się do nowego formatu: w obu sezonach zajęły miejsce w ósemce i cieszyły się z kluczowej przerwy. Real Madryt z kolei wraca do play-offów po porażce w Lizbonie, co potwierdza, że ma trudności z adaptacją do nowego formatu Ligi Mistrzów
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze