Joel Del Rio z dziennika MARCA zauważa, że Real Madryt wydaje się zagubiony w Lidze Mistrzów po zmianie formatu rozgrywek. Rok temu nie udało mu się zająć miejsca w czołowej ósemce fazy ligowej i podobnie jest w tym sezonie.
W obu kampaniach Real nie uniknął gry w dodatkowej rundzie play-off. Ta faza została dodana, aby uczynić Champions League jeszcze bardziej emocjonującą. Play-offy rozgrywane są w formie dwumeczu, którego spotkania mają miejsce tydzień po tygodniu, co sprawia, iż terminarz drużyn uczestniczących w tej fazie rozgrywek jest bardzo napięty. To koszt tego, że nie udało im się zająć miejsca w czołowej ósemce.
MARCA przypomina, że w zeszłym sezonie Real Madryt zajął jedenaste miejsce w fazie ligowej z 15 punktami: pięcioma zwycięstwami, trzema porażkami i różnicą bramek +8. W tym roku powtórzył ten wynik: 15 punktów, pięć zwycięstw i trzy porażki, a różnica bramek wyniosła +9. Królewscy zajęli dziewiąte miejsce. W rundzie play-off zmierzą się z Benficą lub Bodø/Glimt. Ewentualny wyjazdowy mecz z tą drugą drużyną może okazać się wymagający także ze względu na niskie temperatury w Norwegii (dzisiaj -7°C i odczuwalna temperatura -16°C).
MARCA zauważa, że podczas gdy inni europejscy giganci bezproblemowo adaptują się do nowej Ligi Mistrzów, Real Madryt zmaga się z ogromnymi problemami. To nie katastrofa, ale znak, że coś nie działa prawidłowo. Mimo to PSG udowodniło w zeszłym roku, że po uniknięciu odpadnięcia w ostatniej kolejce oraz grze w play-offach można ostatecznie wygrać ten turniej. „Myślę, że to... nie jest normalne. To nie jest normalne to, co dziś zobaczyliśmy. Mieliśmy jasny cel: być w ósemce, żeby mieć mniej meczów, zmniejszyć obciążenie i mieć dwa mecze mniej. ” – wyjaśnił Mbappé, odnosząc się do sytuacji Realu Madryt.
Sześciotygodniowy okres „wolnego” w sezonie (tylko mecze ligowe), na który Real Madryt liczył, aby zorganizować nową taktykę w Valdebebas po odpadnięciu z Pucharu Króla, został odwołany. Teraz drużyna musi ponownie przygotować się do rundy dodatkowej, podczas gdy inne czołowe kluby odpoczywają. Niektóre, takie jak Liverpool, Arsenal, Bayern Monachium i Barcelona, zdołały dostosować się do nowego formatu: w obu sezonach zajęły miejsce w ósemce i cieszyły się z kluczowej przerwy. Real Madryt z kolei wraca do play-offów po porażce w Lizbonie, co potwierdza, że ma trudności z adaptacją do nowego formatu Ligi Mistrzów
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się