Advertisement
Menu
/ marca.com

Obraz marazmu Realu

Real Madryt zagrał w rosyjską ruletkę przy akcji bramkowej Trubina… z trzema piłkarzami, którzy nie bronili i dwoma, którzy nikogo nie kryli.

Foto: Obraz marazmu Realu
Trubin trafi niebawem do bramki, pięciu piłkarzy Realu Madryt nie robi nic, by temu zapobiec. (fot. X)

Real Madryt grał o znacznie więcej niż tylko wygranie meczu, a mimo to zostawił po sobie obrazek, który streszcza jego wieczór i jeden z największych problemów. Ta akcja nie była kluczowa z punktu widzenia tabeli, jednak wiernie oddawała to, co działo się na murawie: stopklatka pokazująca apatię, brak kontaktu z meczem i zagubienie drużyny, która walczyła o bezpośredni awans do 1/8 finału… a zachowywała się tak, jakby stawka nie miała znaczenia, opisuje dziennik MARCA.

„Na koniec doszedł ten ostatni gol, który jest dla nas wstydem”. Słowa Kyliana Mbappé, uczciwe i bezpośrednie, stały się podsumowaniem porażki, która odsyła Real Madryt do europejskich baraży i zostawia niepokojący obraz w kluczowym momencie sezonu. Ostatnie dziesięć minut było pokazem kompletnej dezorientacji. Benfica wierzyła, że przy wyniku 3:2 ma już zapewnione ocalenie… podczas gdy Los Blancos nie wiedzieli, czy wciąż są w czołowej ósemce. Nikt nie wyglądał na osobę, która trzyma w ręku aktualne informacje i potrafi odczytać realny kontekst tego, co właśnie się dzieje.

Kompletne zagubienie na obu ławkach
Scena na ławce była równie wymowna, co niepokojąca. Dani Carvajal sprawdzał w telefonie tabelę, a po chwili wyskakiwał, domagając się od kolegów większej intensywności. On i Ceballos jako pierwsi zorientowali się w sytuacji i próbowali ostrzec resztę. Gol Sportingu w 94. minucie meczu z Athletikiem wyrzucał Real Madryt poza pierwszą ósemkę, a pole manewru kurczyło się do minimum. W przypadku Benfiki sytuacja wyglądała inaczej: potrzebowała bramki od dłuższego czasu, choć nikt w sztabie nie sprawiał wrażenia, że to dostrzega, informuje MARCA.

„Kiedy robiłem ostatnie zmiany, to myślałem, że mamy awans. Kiedy wprowadziłem Antonio i Ivanovicia, to z  myślą utrzymania 3:2. Kilka sekund po zmianie mówią mi, że nie mamy awansu. Zaraz wstawiłem Otamendiego do ataku i mieliśmy szczęście ze stałym fragmentem, w którym Trubin ze swoimi 2 metrami zdobył fantastycznego gola, historycznego gola, gola prawie burzącego stadion”, wyjaśnił Mourinho po spotkaniu. Najpierw defensywne roszady przeciwko rywalowi grającemu w dziewięciu, potem nagle komuś zapaliła się lampka. Wszyscy do ataku.

Odbicie zespołu bez porządku
Dziewięciu na jedenastu po czerwonych kartkach Carrerasa i Rodrygo… a mimo to trzech piłkarzy Realu Madryt postanowiło nie bronić. Albo uznali, że nie ma takiej potrzeby. To odbicie drużyny bez ładu, a efekt był równie oczywisty, co wymowny: w polu karnym Realu zrobiło się 5 na 8, co skończyło się tragedią.

Rosyjska ruletka, która skończyła się źle. Vinícius i Mbappé kompletnie odpuszczający w środku pola. Brahim jako jedyny element nieistniejącego muru, ponad czterdzieści metrów od bramki. Kilku zawodników wpatrzonych w niebo, gdy piłka leciała w samo serce pola karnego. Bellingham i Camavinga w pozornej asekuracji, mimo że w obrębie pola karnego przewaga liczebna należała już do rywala. Tylko trzech piłkarzy (Cestero, Alaba i Valverde) pilnowało krycia. Można zostawić kilku zawodników wyżej, licząc na cud… jednak ci w polu karnym muszą bronić. W ten sposób nie da się utrzymać wyniku. Trzech przeciwko ośmiu to zbyt mocny obraz, by nie skończyło się golem, zauważa MARCA.

„Musimy być samokrytyczni i odpowiedzialni za to, co zrobiliśmy na boisku. Nie można obwiniać nikogo. Na koniec to my, zawodnicy, jesteśmy od grania, brania odpowiedzialności na boisku, a dziś nie zrobiliśmy tego, co powinniśmy, czyli nie wygraliśmy i, cóż, musimy się dalej poprawiać”, przyznał Valverde po meczu. Ta scena zostaje jako podsumowanie i ostrzeżenie. Nie wyjaśnia sama z siebie, dlaczego Real Madryt nie znajduje się w pierwszej ósemce, pokazuje jednak niebezpieczne odłączenie, wrażenie bycia o krok za meczem i za tym, co wynikało z jego kontekstu, podsumowuje MARCA.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!