– Benfica to wielki zespół, ma świetnych piłkarzy i wiedzieliśmy, że to będzie trudne spotkanie. Nie mieli za sobą bardzo dobrej serii i dlatego wiedzieliśmy, że to będzie ważny mecz zarówno dla nich, jak i dla nas.
– Do naszej pierwszej bramki graliśmy dobrze. Później się rozluźniliśmy. Oni bardzo dobrze prowadzili swoją grę, bardzo dobre bronili, a kiedy atakowali, to tworzyli ogromne zagrożenie, co nam zaszkodziło.
– Musimy być samokrytyczni i odpowiedzialni za to, co zrobiliśmy na boisku. Nie można obwiniać nikogo. Na koniec to my, zawodnicy, jesteśmy od grania, brania odpowiedzialności na boisku, a dziś nie zrobiliśmy tego, co powinniśmy, czyli nie wygraliśmy i, cóż, musimy się dalej poprawiać.
W drodze do autokaru, przechodząc przez strefę mieszaną, Fede odpowiedział też na jedno pytanie José Luisa Sáncheza z La Sexty, który zapytał o przyczyny takiej porażki. „To my zawiniliśmy”, odpowiedział krótko kapitan Realu Madryt.
Komentarze (76)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się