Otamendi: Real to nie tylko Mbappé
Nicolás Otamendi stawił się na konferencji prasowej przed meczem z Realem Madryt w ramach 8. kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów. Poniżej przedstawiamy zapis wypowiedzi zawodnika Benfiki.
Nicolás Otamendi. (fot. Getty Images)
– Protest kibiców pod naszym ośrodkiem treningowym? To nie był protest, ale forma okazania wsparcia. Kibice przeżywają piłkę nożną tak samo jak my powinniśmy ją przeżywać. Mają prawo nas wspierać i wymagać, bo jesteśmy jednym z najlepszych klubów na świecie. Wymagania są zawsze ważne dla piłkarzy, bo sprawiają, że nikt się nie rozluźnia i wszyscy dalej ciężko pracują. Gdy nie ma wyników, to jest szczególnie istotne. To etapy, które trzeba przejść, a jedynym sposobem jest ciężka praca. Z takiej sytuacji wychodzi się wyłącznie pracą.
– Czy przedłużę kontrakt z Benfiką? Jestem osobą, która żyje dla klubu, zawsze staram się dawać z siebie maksimum na treningach i być przykładem dla młodszych. Właśnie na tym polega wymaganie wobec doświadczonego piłkarza, czyli bycie punktem odniesienia dla młodych graczy. Łatwo jest dojść na szczyt, trudniej się na nim utrzymać. Często rozmawiam z trenerem, nie tyle o sprawach klubowych, co o życiu. Teraz jesteśmy w momencie, który wymaga maksymalnej koncentracji na codzienności, a nie na tym, co może wydarzyć się w przyszłości. W mojej głowie liczy się tylko teraźniejszość.
– Pojedynek z Mbappé? Piłkarze Realu Madryt mają ogromne umiejętności w każdej formacji. Ale Real to nie tylko jeden piłkarz. Mają alternatywy na każdej pozycji. Musimy zagrać perfekcyjny mecz, zarówno w obronie, jak i w ataku. W ofensywie trzeba wykorzystywać okazje, a w defensywie być zorganizowanym i zwartym. Będą momenty, w których będziemy cierpieć, i takie, gdy będziemy mieli piłkę… Mamy nadzieję, że wszystko potoczy się dla nas jak najlepiej, zgodnie z naszym planem. Osobiście jestem bardzo obiektywny i zawsze staram się zachować profesjonalizm, dbając o regenerację w domu i w klubie. Podstawą dobrego występu jest dyscyplina i dawanie z siebie maksimum w każdym meczu.
– Sytuacja w Lidze Mistrzów? Jasne jest, że wiemy, jaki wynik jest nam potrzebny – zwycięstwo. Jesteśmy uzależnieni też od rezultatów w innych spotkaniach, ale w naszej głowie najważniejsze jest wygranie jutrzejszego meczu, a potem będziemy czekać na pozostałe wyniki.
– Moja przyszłość w Benfice? Jak już mówiłem, skupiam się na tym, co dzieje się dzisiaj. Na tym, by zachować szanse w lidze i w Lidze Mistrzów. To bardzo ważny mecz i cała nasza koncentracja jest skierowana właśnie na to spotkanie.
– António Silva czy Tomás Araújo jak partner w defensywie? To zawodnicy o dużej jakości i potencjale. To piłkarze, którzy znają klub. Mają różne cechy, ale już spore doświadczenie. Jeśli przyjdzie mi zagrać z którymkolwiek z nich, postaram się zrobić to jak najlepiej. Chcę przekazywać im wiedzę i jednocześnie uczyć się od nich. To zdrowa wewnętrzna rywalizacja, a to zawsze jest pozytywne.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze