Mbappé nadal w rytmie Cristiano
Na mecz przed końcem zrównał się z rekordem strzeleckim na tym etapie rozgrywek, należącym do Portugalczyka z sezonu 2015/16: 11 bramek.
Kylian Mbappé. (fot. Getty Images)
Coraz częściej miesza się statystyki i liczby Mbappé z tymi Cristiano Ronaldo. Złoty But, rekord bramek w jednym roku kalendarzowym w Realu Madryt, średnia powyżej gola na mecz… Dzięki dubletowi z Monaco Francuz znów sprawia, że jego nazwisko zestawia się z nazwiskiem najlepszego strzelca w historii klubu. Jego jedenaście trafień w fazie ligowej zrównało go z dorobkiem Portugalczyka z sezonu 2015/16, choć jest tu jedno „ale”: CR7 miał do dyspozycji tylko sześć spotkań (tyle liczyła wtedy faza grupowa), a Kylian miał siedem. Choć sam zagrał w sześciu, bo przeciwko Manchesterowi City zaczął na ławce z powodu urazu kolana, który – wygląda na to – ma już definitywnie za sobą, opisuje dziennik MARCA.
Na dziś Mbappé jest królem strzelców La Ligi (19 goli) i Ligi Mistrzów (11). Dołożył też dwa trafienia w Pucharze Króla z Talaverą, choć w tych rozgrywkach nie będzie już miał okazji poprawić statystyk. Łącznie ma 32 bramki w 27 występach (cztery mecze opuścił przez skręcenie kolana), co daje średnią 1,18 gola na spotkanie.
Tylko on i Cristiano zdołali przekroczyć barierę 10 goli w fazach poprzedzających fazę pucharową Ligi Mistrzów. Messi, Lewandowski i Hälle) dobijali do dziesięciu, ale nie byli w stanie pójść dalej. Portugalczyk i Polak zbliżali się do tej granicy jeszcze po dwa razy (po dziewięć trafień), natomiast wysoko w tej klasyfikacji nie ma już obecnych gwiazd, takich jak Haaland (8 goli z RB Salzburg w sezonie 2019/20) czy Harry Kane, którego rekord to sześć (z Tottenhamem, również sześć sezonów temu).
Jedenaście bramek Mbappé to jednocześnie jego najlepszy wynik w Lidze Mistrzów. W PSG nie dobił do więcej niż ośmiu (dwa razy), a we wcześniejszych fazach zatrzymał się na siedmiu (2022/23). Tyle samo miał łącznie w swoim pierwszym roku na Bernabéu – rezultat, który w tym sezonie już pobił.
Cristiano pozostaje bezdyskusyjnym królem strzelców w Lidze Mistrzów. Do niego należy rekord goli w jednym sezonie (17 w 2013/14), a także drugi najlepszy wynik: 16 w 2015/16. Trzecim najlepszym wynikiem (15) dzieli się z Benzemą i Lewandowskim.
Te 17 bramek Cristiano sprzed dwunastu sezonów pojawia się teraz na horyzoncie Mbappé. Na razie graczRealu Madryt ma jeszcze jedno spotkanie (z Benficą na Estádio da Luz), by samodzielnie umocnić się jako najlepszy strzelec na tym etapie rozgrywek. Potem wszystko zależeć będzie od tego, jak daleko zajdzie Real Madryt – od tego będą zależały jego szanse na pobicie wyniku Cristiano, podsumowuje MARCA.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze