La Sexta: Czeki potwierdzają, że Barcelona wypłaciła Negreirze 8,4 miliona euro
W dokumentacji przekazanej sądowi w Barcelonie przez siedem banków znajdują się łącznie 24 czeki wystawiane co miesiąc przez Barcelonę na rzecz firm Negreiry. La Sexta dotarła również do operacji na rachunkach bankowych, weksli oraz czeków na kwoty sięgające nawet 190 tysięcy euro pomiędzy różnymi kontami.
Joan Laporta. (fot. Getty Images)
W raprocie przekazanym sędziemu śledczemu w 2024 roku Guardia Civil wykazała, że Barcelona wypłaciła przez 17 lat około 8,4 miliona euro byłemu wiceszefowi sędziów, José Maríi Enríquezowi Negreirze. Ustalenia Guardii Civil potwierdza dokumentacja bankowa, do której dotarł dziennikarz Alfonso Pérez Medina z telewizji La Sexta. Dokumenty zostały przekazane przez łącznie siedem banków (Sabadell, Santander, Bankinter, BBVA, Ibercaja, ING i La Caixa) sędzi z sądu śledczego numer 1 w Barcelonie, Alejandrze Gil.
W dokumentacji znajdują się czeki, przelewy, weksle oraz rachunki bankowe, którymi zarządzali Enríquez Negreira oraz pośrednik José Contreras, którego Barcelona wykorzystywała do realizowania płatności w łącznej wysokości 8,4 miliona euro w latach 2001–2018.

Jedno z potwierdzeń płatności Barcelony na rzecz firmy Dasnil 95 należącej do Negreiry.
W dokumentach znalazły się łącznie 24 czeki wystawiane co miesiąc między 16 lutego 2016 roku a 18 lipca 2018 przez Barçę na rzecz firm należących do Enríqueza Negreiry, jak Dasnil 95 S.L. czy Nilsad S.C.P. Alfonso Pérez Medina z telewizji La Sexta informuje ponadto, że Guardia Civil przekazała do sądu czeki na kwoty sięgające nawet 190 tysięcy euro, weksle oraz potwierdzenia operacji bankowch na kontach, których właścicielami lub osobami z autoryzowanym dostępem byli Negreira, jego syn Javier Enríquez Romero, jego sekretarka Concepción Díaz oraz jego sędzia liniowy José Martínez Alfonso.
Laporta zasłania się niepamięcią, a byli trenerzy nie mieli pojęcia o raportach Negreiry
Najnowsze informacj dotyczące sprawy Negreiry to zeznania złożone w grudniu ubiegłego roku przed sędzią przez Joana Laportę, Luisa Enrique oraz Ernesto Valverde. Włodarz Dumy Katalonii nie był w stanie uzasadnić płatności dokonywanych przez klub na rzecz byłego wiceprezesa Komitetu Technicznego Arbitrów w czasie swojej pierwszej kadencji na stanowisku prezesa klubu.
Media obiegły nagrania z przesłuchania Laporty, podczas którego prezes przekonywał, że nie zna powodu tych płatności. Niektóre z nich mają zaskakujące tytuły, jak choćby faktura na 60 tysięcy euro z 30 listopada 2005 roku za „zestawy upominkowe Aloe Vera”. Zapytany o to przez prokuratora, Laporta stwierdził, że jest to „faktura sprzed 20 lat”. „Szczerze mówiąc, nie wiem nic o tej fakturze”, dodał.
Publicznie udostępniono też nagrania z przesłuchań byłych trenerów Blaugrany, Luisa Enrique i Ernesto Valverde. Obaj byli szkoleniowcy zgodnie przyznali, że nie widzieli ani nie korzystali z rzekomych raportów.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze