– Nico Mihić wszedł już do dynamiki pierwszej drużyny i jest szefem sztabu medycznego Realu Madryt. Przez tamtych 48 godzin od nominacji pozostawał w stałym kontakcie z Arbeloą. Przed wyjazdem do Albacete odbyło się spotkanie, na którym porozmawiali, jak czują się gwiazdy. Mihić mówi: Bellingham ma dolegliwości, to nic poważnego, ale są pewne problemy, odczuwał dyskomfort w barku, coś mu się tam odezwało. A Arbeloa mówi: ok, nie leci.
– Rodrygo nadal odczuwa skutki stłuczenia z meczu z Atlético Madryt, które mocno odzywało się też w spotkaniu z Barceloną i w sobotę nie zagra. Arbeloa mówi: ok, nie jedzie. Mbappé nadal ma problem z kolanem i zobaczymy, jak to się rozwinie. Zobaczymy, do kiedy to w ogóle potrwa. A Vinícius? - pyta Arbeloa. Nico odpowiada: jest zmęczony, bo w końcu włożył ogromny wysiłek w mecz z Barceloną. To był fizycznie najbardziej imponujący występ Viníciusa, jaki widzieliśmy w ostatnich dwóch latach, a trzy dni później miał lecieć do Albacete.
– Doszło więc do rozmowy między Arbeloą a Viníciusem, w której Arbeloa pyta: dobrze się czujesz, chcesz jechać? Vinícius odpowiada: trenerze, chcę jechać i chcę grać we wszystkim. Tak więc Vinícius wykazał to zaangażowanie. Mbappé i Rodrygo nie mogli lecieć, bo nadal są kontuzjowani i nie będą dostępni w sobotę przeciwko Levante. Bellingham miał niewielką dolegliwość, ale Mihić ocenił, że nie należy tego forsować. Więc wcale nie było tak, że Arbeloa powiedział: odpocznijcie sobie, nic się nie stanie – podsumował Edu Aguirre.
Prowadzący Josep Pedrerol w debacie o tej wiadomości dodał, że Mihić jest uważany przez ludzi UEFA za doktora numer 1 w piłce nożnej i klub bardzo cieszy się z jego powrotu. Z kolei José Félix Díaz z Asa przekazał, że z kolanem Mbappé ciągle nie jest dobrze i Francuz nie powinien był grać w niedzielnym Klasyku z Barceloną.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się