Pedrerol: Xabi nie trafił do zawodników, a jego Real nic nie grał
Josep Pedrerol na twitchowym kanale Chiringuito skomentował odejście Xabiego Alonso z Realu Madryt. Przedstawiamy wypowiedzi prowadzącego ten program.
Vinícius i Xabi Alonso. (fot. Getty Images)
– Ciągle musimy sprawdzić wiele informacji, ale ta sytuacja trwała od dawna. Istniało to odczucie, że Xabi stracił kontrolę nad szatnią, a przynajmniej nie połączył się z wieloma zawodnikami. Nie miał połączenia emocjonalnego z graczami i jego przesłanie do nich nie docierało. Do tego nawet w niedzielę widzieliśmy, że Real nie ma żadnej gry. Gra bardziej, by się uratować niż z jasnym pomysłem, a to proszono Xabiego, gdy przychodził. Pytaliśmy o styl Ancelottiego i Xabi miał wprowadzić jasne założenia i podstawy. Minęły 3 miesiące i tego nie było, bo nie miał do tego odpowiednich zawodników, ale przecież wiedział, gdzie przychodzi i jakich będzie miał piłkarzy.
– Rzeczywistość jest taka, że niektórzy piłkarze po prostu byli przeciwko Xabiemu. Nie chodziło o brak zrozumienia, a bycie przeciwko trenerowi z powodu jego metod, sposobu pracy i małej empatii. Nie udało mu się do nich trafić. Przewaga Ancelottiego była taka, że Carlo był ojcem, opiekunem, doradcą i wszyscy go kochali, bo on zawsze robił krok do tyłu i oddawał scenę zawodnikom. Zabierał światła z siebie, by nadać większe znaczenie szatni. W tym zawsze był świetny.
– Xabi wszedł do tego z przesłaniem: oto jestem ja, ja tu rządzę, to jest moja dyscyplina i zobaczycie, że teraz to będzie wyglądać inaczej. Kiedy doszło do Klasyku i zmiany Viníciusa, pozostało jasne, że to tak nie wygląda, że Real to nie jest zwykła drużyna, że trzeba tu zadbać o timing, trzeba zrozumieć ego i przyjąć, że w Realu grają zawodnicy, którzy wygrali więcej Lig Mistrzów od ciebie. To był podstawowy problem, że nie dopasował się do szatni, która go nie zrozumiała. Do tego po prostu jego Real nic nie grał.
– Ponadto fizycznie drużyna nie wytrzymywała meczów, padała w 60. minucie. A to wszystko przy tym, że w Realu pracuje gość, którego Xabi nie chciał w swoim sztabie, czyli Antonio Pintus, trener od przygotowania fizycznego, który wygrał wiele Lig Mistrzów. Xabi chciał pracować ze swoimi ludźmi, którym ufał, ale którzy jednak nie mieli takich osiągnięć.
– Xabi odbył wiele rozmów z klubem w Arabii Saudyjskiej. Opowiadał, jakie widzi problemy w zespole, a klub też wytykał, co mu się nie podoba. Były różnice w sprawie zarządzania szatnią i próbowano nad tym pracować, ale dzisiaj o 16:33 zakomunikowano Xabiemu, że przestaje być trenerem Realu. Xabiego to zaskoczyło, jego najbardziej ze wszystkich. On rozumiał, że to nie idzie dobrze, ale był zdania, że po powrocie kontuzjowanych można było osiągnąć coś lepszego. Nie spodziewał się jednak, że dzisiaj dojdzie do takiej sytuacji. Klub jednak widział, że wiele rzeczy zawodzi i Xabi sobie z nimi nie radzi.
– Dzisiaj zerwało się coś, co było już mocno naderwane. Czuliśmy, że to kwestia czasu i że Xabiego mogą uratować tylko same zwycięstwa. Mecz, kolejny, kolejny, ale szatnia w niego nie wierzyła, a klub też miał duże wątpliwości. Myślę też, że Xabi się zmienił, bo wszedł mocno do szatni, ale potem stracił ten autorytet. Wielu kibiców mówi, że doszło do tego za szybko, ale też to samo mówiono o Benítezie. Nie wiem, czy to pochopna decyzja, to określi czas, ale Real nie grał nic i wczoraj pokonała go średnia Barcelona. Klub nie zaakceptował, że wczoraj grano tak, by nie przegrać i nie zaakceptował, że z zespołem jest tak źle pod względem fizycznym. Tu wchodzi na scenę Pintus, którego klub poprosił o pracę ze szkółką, gdy skreślił go Xabi. Klub zawsze cenił Pintusa, który wygrał 5 Lig Mistrzów, 4 z Realem i 1 z Juventusem. To prawie tyle co Florentino.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze