Advertisement
Menu
/ as.com

Pełne zjednoczenie na finał z Barceloną

Drużyna Realu Madryt jest świadoma swoich błędów i wdraża pełne zjednoczenie na finał z Barceloną. Królewscy chcą w końcu wrócić do normalności i odzyskać swój konkurencyjny poziom.

Foto: Pełne zjednoczenie na finał z Barceloną
Rodrygo i Álvaro Carreras. (fot. Getty Images)

Gra Realu Madryt ewidentnie nie przekonuje. Mimo wszystko drużyna Królewskich jest w kolejnym finale, czyli innymi słowy, jest o jeden mecz od zdobycia kolejnego tytułu, wskazuje AS. Cierpienia w półfinale Superpucharu Hiszpanii z Atlético Madryt przyniosły efekt w postaci wyeliminowania rywala zza miedzy i stawienia się w decydującym meczu, w którym rywalem będzie Barcelona.

Jednak nikt w obozie Los Blancos nie ukrywa tego, że ogólne odczucia dotyczące postawy na boisku nie są najlepsze – i przyznają to nie tylko kibice, ale również piłkarze i same władze klubu. „Nie gramy dobrze w piłkę, jest z nami źle”, dało się słyszeć wśród osób zgromadzonych na loży honorowej na stadionie w Dżuddzie. I to tuż po awansie do finału, w którym podobnie jak rok temu na drodze do tytułu będzie stała Barcelona Hansiego Flicka.

Oczywiście nikt nie wątpi w to, że drużyna o takiej jakości jak ta Realu Madryt ma olbrzymie możliwości i poprawa może nadejść tak naprawdę w każdej chwili. Mimo wszystko nieco niepokojący może być fakt, że władze Królewskich na głos mówią o tym, jaka jest aktualna rzeczywistość ekipy prowadzonej przez Xabiego Alonso. Sama drużyna również jest zdania, że może dać z siebie dużo więcej i może osiągnąć poziom, który zdecydowanie odbiegałby od tego prezentowanego obecnie. Piłkarze podkreślają, że czują się zobowiązani wobec swoich kibiców i samego klubu. W ostatnich dniach odbyli kilka poważnych rozmów na temat tego, aby znaleźć jak najlepsze i jak najskuteczniejsze rozwiązania na wszelkie problemy, z jakimi się borykają.

Wszyscy w pierwszej drużynie Realu Madryt zgodnie apelują o to, aby w końcu pokazać reakcję na prezentowany przez ekipę poziom konkurencyjny. Tym razem nikt nie będzie potrzebował ku temu przemowy prezesa przed meczem. To sami zawodnicy wzięli na siebie odpowiedzialność za błędy i zjednoczyli się, aby spróbować odwrócić sytuację i zapoczątkować drogę po tytuły w obecnym sezonie.

To już nie jest kwestia tego, aby ratować trenera. Tu chodzi o odzyskanie poziomu godnego Realu Madryt i raz na zawsze pokazać swoją konkurencyjną wersję. Finał z Barceloną jest wystarczającą motywacją, aby wrócić do normalności. A droga ku temu wiedzie przez walkę o wszystkie możliwe tytuły, czyli coś, na co ten kwestionowany Real Madryt wciąż ma szansę. Duma jest zraniona – a przynajmniej takie odczucia panują w szatni Królewskich, podsumowuje AS.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!