REKLAMA
REKLAMA

MARCA: Xabi utrzyma posadę nawet w przypadku porażki w finale

Pięć kolejnych zwycięstw Realu Madryt, a zwłaszcza to ostatnie z Atlético, pozwala Xabiemu Alonso wydłużyć okres spokoju w kwestii jego przyszłości na ławce trenerskiej.
REKLAMA
REKLAMA
MARCA: Xabi utrzyma posadę nawet w przypadku porażki w finale
Xabi Alonso. (fot. Getty Images)

Xabi Alonso przedłuża swoją przyszłość na ławce trenerskiej Realu Madryt. Jak informuje MARCA, pięć kolejnych zwycięstw zespołu, a w szczególności to ostatnie w derbach z Atlético, pozwala szkoleniowcowi wydłużyć okres względnego spokoju. Co więcej, triumf w starciu z ekipą Diego Simeone ma dla działaczy podwójną wartość i bardzo prawdopodobne, że dzięki temu zwycięstwu Hiszpan utrzyma posadę także po Superpucharze, nawet jeśli przegra finał z Barceloną.

To właśnie turniej w Dżuddzie był dla Xabiego Alonso datą zaznaczoną na czerwono. Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że to granica kredytu zaufania, jaki otrzymał trener, gdy drużyna znajdowała się w poważnym kryzysie. Arabia Saudyjska jawiła się jako punkt graniczny, po którym miała nastąpić analiza sytuacji i kluczowa decyzja, o ile wcześniej nie wydarzy się jakaś katastrofa. Tak się jednak nie stało, a szkoleniowiec zaczął łapać oddech.

REKLAMA
REKLAMA

44-latek ustabilizował swój zespół i zażegnał demony, które zagrażały całemu projektowi, dodaje MARCA. Po „wojnie” trwającej 41 dni, gdy Real wygrał tylko dwa z ośmiu meczów, nastał 21-dniowy rozejm z pięcioma kolejnymi wygranymi, które dały Xabiemu wytchnienie. Trener zanotował trzy zwycięstwa z rzędu w La Lidze (z Alavés, Sevillą i Betisem), nie zaliczył wpadki w Pucharze Króla z Talaverą, a teraz zapunktował triumfem nad Atlético, który dał mu pierwszy finał z Realem. 

Zanim kryzys postawił go pod ścianą, wyniki były jego głównym argumentem w obronie całego projektu. Zespół nie zachwycał grą, ale wygrywał. Sezon rozpoczął się od siedmiu kolejnych zwycięstw, przerwanych bolesną porażką w ligowych derbach. Po klęsce na Metropolitano Los Blancos odpowiedzieli serią sześciu wygranych meczów, pokonując między innymi Barcelonę na Santiago Bernabéu. 

W tamtym okresie pozycję Xabiego wzmacniały liczby. Teraz ponownie zaczynają one działać na jego korzyść. Real Madryt wygrał 20 z 27 spotkań we wszystkich rozgrywkach (74%). Wszystko to w oczekiwaniu na niedzielny Klasyk, który będzie kolejnym rozdziałem „telenoweli Xabiego”, podsumowuje MARCA

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (87)

REKLAMA