Advertisement
Menu

Zakończenie pierwszej rundy w Primera Federación

W 19. kolejce Primera Federación Castilla zmierzy się na wyjeździe z Arenasem Getxo. Królewscy potrzebują zwycięstwa, żeby mieć pewność utrzymania się na ligowym podium.

Foto: Zakończenie pierwszej rundy w Primera Federación
Víctor Valepeñas. (fot. Getty Images)

Castilla zakończy dzisiaj pierwszą rundę meczów w Primera Federación. Ostatnim rywalem będzie Arenas Getxo. Celem Królewskich będzie utrzymanie trzeciego miejsca na półmetku rozgrywek. Awans na wyższą pozycję jest już niemożliwy. Tenerife mocno uciekło całej stawce, a rezerwy Celty mają nad Castillą pięć punktów przewagi. Za plecami Madrytczyków natomiast dzieje się znacznie więcej. Aż cztery zespoły mają szansę na przeskoczenie drużyny Arbeloi już w tej kolejce, chociaż nie wszystkie naraz.

Arenas Getxo, czyli gospodarz dzisiejszego spotkania, ma zupełnie inne cele. Baskowie mają tylko dwa oczka przewagi nad strefą spadkową, więc walka ich interesuje walka o utrzymanie. Ostatnio jednak wiedzie im się słabo. Przegrali trzy mecze z rzędu, przez co spadają coraz niżej w tabeli.

Arenas to historyczny klub w hiszpańskim futbolu. Został założony w 1909 roku i początkowo należał do elity. W sezonie 1929/30 zajął trzecie miejsce w lidze, wyprzedzając między innymi Real Madryt. Wcześniej, bo w 1919 roku Baskowie sięgnęli po Puchar Króla. W finale pokonali Barcelonę po dogrywce 5:2. Poza tym byli w finale w latach 1917, 1925 i 1927.

Pierwszoligowa przygoda zakończyła się dla Arenasu w 1935 roku. Później jeszcze przez sześć lat Baskowie utrzymywali się w Segundzie, ale od 1944 roku rywalizują w trzeciej i czwartej lidze z krótkimi epizodami na piątym szczeblu rozgrywek. Dzisiejsza drużyna oczywiście w żadnym stopniu nie nawiązuje do dawnych sukcesów. Nie jest w stanie nawet awansować do drugiej ligi i pozostaje w cieniu innych klubów w Kraju Basków.

Castilla na boisku Arenasu Getxo po raz ostatni grała w listopadzie 2016 roku. Wtedy był remis 1:1, a oba gole strzelili zawodnicy gospodarzy. Dzisiaj Królewscy będą nieznacznymi faworytami. Arenas ma znacznie niższą pozycję w tabeli, ale akurat u siebie spisuje się bardzo dobrze. Problemem Basków są wyjazdy, z których przywieźli tylko cztery punkty, co jest najgorszym wynikiem w stawce.

Arbeloa będzie musiał sobie ponownie radzić bez Rachada Fettala. Powrót napastnika rozbudził oczekiwania Madrytczyków, ale wszystko szybko wróciło do wcześniejszego stanu. Rachad może wrócić do gry dopiero w marcu. Trener Castilli będzie musiał wrócić do wcześniejszych pomysłów na zestawienie ataku, co od pewnego czasu wychodziło mu nieźle.

Mecz rozpocznie się dzisiaj o 16:15. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na płatnej platformie LaLiga+.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!