Advertisement
Menu
/ RM Play

Bellingham: Stoimy murem za trenerem, nie ma żadnej dyskusji

Jude Bellingham pojawił się dzisiaj na konferencji prasowej przed jutrzejszym spotkaniem z Atlético Madryt w Superpucharze Hiszpanii. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi pomocnika Realu Madryt z tego spotkania z dziennikarzami w Dżuddzie.

Foto: Bellingham: Stoimy murem za trenerem, nie ma żadnej dyskusji
Jude Bellingham podczas konferencji prasowej przed jutrzejszym spotkaniem. (fot. RealMadridTV)

– Klucz do wygranej? Klucz polega na tym, że będzie trudno – to wymagający rywal. Musimy wyciągnąć wnioski z tamtego meczu z nimi w lidze, naszej pierwszej porażki w tym sezonie. Przeanalizowaliśmy to spotkanie i czegoś się nauczyliśmy. Nie mogę się doczekać tego meczu.

– Nowa rola na boisku po przyjściu Mbappé? To była łatwa zmiana. W moim pierwszym sezonie nie mieliśmy typowej „dziewiątki”, więc grałem bardzo blisko pola karnego. Ale teraz, z Mbappé, mamy napastnika, który potrafi strzelić 50 goli w sezonie, więc nie powinienem być aż tak wysoko. Muszę zabezpieczać inne strefy boiska. W każdym sezonie dołożę swoje gole, bo mam tę umiejętność wchodzenia w pole karne. W zeszłym roku zdobyłem 15 – to naprawdę niezły wynik. W tym sezonie też mam już kilka. Gram trochę niżej, mam większy wpływ na akcje. Muszę pokrywać różne obszary boiska. Gole nigdy nie były dla mnie najważniejsze. Mam to wejście w pole, ale teraz, w tej roli, mogę robić na boisku wszystko.

– Vinícius? Ciąży na nim duża presja, a on robi dla zespołu bardzo dużo dobrego. Być może ma też pewną blokadę pod bramką, ale ja widzę zawodnika dynamicznego i kreatywnego, który potrafi stworzyć coś z niczego. Gole nie mówią całej prawdy. Trzeba patrzeć na niego jak na kolegę z drużyny, który jest bardzo przydatny. Chcemy, żeby wrócił najlepszy Vini – kiedy jest w pełni formy, jest bardzo niebezpieczny. Musimy go wspierać. On znów będzie taki jak wcześniej.

– Arabia? Obiekty są świetne – murawa, boiska… Można tu oglądać ważne mecze. W tym kraju widać ogromny głód futbolu. Osoby odpowiedzialne powinny przenosić turnieje na różne kontynenty, żeby sport się rozwijał. Podróż jest trochę długa, ale doświadczenie było dobre. Obyśmy mogli tu wrócić i zagrać na mundialu w 2034 roku.

– Xabi gra o swoją przyszłość? Nie podejmuję decyzji, mogę jedynie wyrazić swoją opinię. Wszyscy trzymamy się razem w szatni i musimy być zjednoczeni. Czasem zdarzają się takie wzloty i spadki. Trzeba spojrzeć, gdzie jesteśmy teraz – tu w półfinale, w lidze cztery punkty za liderem, w top 8 Ligi Mistrzów… To nie jest żadna katastrofa. Chcemy grać lepiej i mam nadzieję, że będziemy w stanie wygrać. Decyzje zapadają dużo wyżej, ponad nami.

– Rozmawialiśmy o problemach, ale my wiemy, co dzieje się w szatni. Stoimy murem za trenerem, nie ma żadnej dyskusji. To wszystko ma pozytywny charakter, pracujemy nad tym, żeby się poprawić. Ze wszystkimi mam bardzo dobre relacje. Jeśli coś nie idzie, to po prostu się siada i rozmawia. Jesteśmy na sto procent z trenerem.

– Naciskam na transfery Anglików? To jest kompletna nieprawda. To nieprawda, że ja to promowałem, że mają przychodzić Anglicy. Żaden zawodnik nie ma w klubie takiego wpływu. Nawet nie wiem, od czego zacząć, komentując coś takiego… Dzięki.

– Rewanż za ostatnią porażkę? Ten mecz gra się sercem i głową. Nie da się mieć tylko jednego albo drugiego. Wiemy, jak ważne jest to spotkanie, zwłaszcza po tamtym 5:2. Chcemy to zrobić dla kibiców. Na boisku trzeba mówić grą, być skoncentrowanym. Kontrolować mecz i robić to dobrze.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!