REKLAMA
REKLAMA

Vinícius do Xabiego: „Powiedz Gonzalo, że ma czasem podać, nie zawsze, ale chociaż raz”

Telewizja Movistar przedstawiła kulisy niedzielnego spotkania z Betisem.
REKLAMA
REKLAMA
Vinícius do Xabiego: „Powiedz Gonzalo, że ma czasem podać, nie zawsze, ale chociaż raz”
Vinícius Júnior. (fot. Getty Images)

Kamery programu El Día Después na antenie Movistar uchwyciły w niedzielnym meczu z Betisem moment, w którym Vinícius Júnior wyraźnie okazywał niezadowolenie wobec Xabiego Alonso.

REKLAMA
REKLAMA

Po gwizdach z części trybun na Santiago Bernabéu i po spięciu z Bartrą, które dodatkowo go podkręciło, Vinícius poskarżył się trenerowi. Miał pretensje, że koledzy nie szukają go podaniami tak często, jak by oczekiwał. W swojej tyradzie w stronę ławki – jak pokazuje El Día Después na podstawie odczytu z ruchu warg – wskazał konkretnie na Gonzalo, późniejszego bohatera spotkania.

„Tak się nie da. Muszą podawać piłkę. Tutaj wszyscy chcą dryblować, a potem gwiżdżą na mnie. Powiedz Gonzalo, że ma czasem podać. Nie zawsze, ale chociaż raz”.

Z zapisu wideo wynika też, że napięcie rosło wcześniej: po jednej z sytuacji, gdy Vinícius upadł na murawę, Bartra miał go prowokować słowami: „Wstawaj, idioto. Wstawaj, idioto”.

Ujawniona przez El Día Después sytuacja nie była jedyną publiczną oznaką różnicy zdań między Viníciusem a Xabim w niedzielę. W innym fragmencie meczu, kilka minut przed zejściem z boiska, trener był wyraźnie niezadowolony zachowaniem Brazylijczyka przy zakładaniu pressingu. Pokazały to i opisały kamery DAZN.

– Ej, cholera jasna, Vini. Dawaj, no! Ku**a, pressing! Tam, naciskaj – zaczął krzyczeć trener Realu Madryt do skrzydłowego, żeby mocniej przycisnął rywali.

REKLAMA
REKLAMA

To ujęcie pokazała telewizja DAZN i było widać, że Xabiemu Alonso w pewnych momentach meczu w ogóle nie podobało się nastawienie jego zawodnika.

– Nie stój i naciskaj! Dawaj, jeszcze raz! – kontynuował Xabi Alonso, żywo gestykulując przy linii bocznej.

Około 10 minut później Xabi Alonso zdecydował się zdjąć z boiska Viníciusa i Rodrygo, wpuszczając Gülera oraz Mastantuono. Przy tej zmianie Brazylijczyk i trener podali sobie ręce się bez żadnych widocznych problemów czy sprzeczki.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (188)

REKLAMA