Erasmus z przyszłością
Jacobo Ramón, Chema Andrés i Nico Paz są dla Królewskich na pozyskanie świetnych piłkarzy za niewielkie pieniądze. Decyzja w sprawie Nico została już podjęta. Całkowity koszt powrotu tego trio wyniósłby około 30 milionów euro.
Jacobo Ramón i Nico Paz ciesz się z gola. (fot. Getty Images)
Fernando Tavero z dziennika AS przypomina, że Real może ściągnąć kręgosłup drużyny za jedyne 30 milionów euro. Środkowego obrońcę, defensywnego pomocnika i ofensywnego pomocnika w okazyjnej cenie. Jeśli Real chce ich mieć, to może. Bo taka jest cena za powrót trzech klejnotów wykształconych w Valdebebas. Jacobo Ramóna, Chemy Andrésa i Nico Paz. Około 8 milionów euro za stopera, 13,5 miliona za defensywnego pomocnika i 9 milionów za ofensywnego pomocnika.
Trzy perełki, o które trzeba bardzo dbać. Trzy talenty, które zdobywają dyplom w ramach programu Erasmus. Wykorzystują to do maksimum. Gromadzą zasługi, aby wrócić i realizować wspólne marzenie. Tak szybko, że decyzja dotycząca Nico została już podjęta. Plan jest taki, aby wrócił w czerwcu i pozostał w drużynie. Jacobo i Chema zyskują na wartości. Mogą wrócić czy to najbliższego lata, czy w przyszłym roku. Jeśli otrzymają wezwanie, będą gotowi. Aby przyjechać i dać z siebie wszystko. Tak jak robią to w Serie A i Bundeslidze. Tak jak mogliby robić to w Realu.
Przypadek Nico jest najpilniejszy. Latem ubiegłego roku, jak zapowiedział AS, poinformowano już piłkarza z Teneryfy, że liczą na niego w 2026 roku. Żeby był cierpliwy. Żeby nie zwracał uwagi na miliony z Premier League (Tottenham przygotował pakiet wart 70 mln euro). Nico nie miał z tym problemu. Ponieważ jego wielkim marzeniem jest odniesienie sukcesu w Realu... i ponieważ Como, pod skrzydłami Fábregasa, było i jest najlepszą trampoliną do spełnienia jego marzenia o zagraniu na mistrzostwach świata.
AS zaznacza, że jeśli jego pierwszy rok w klubie nad jeziorem był bardzo dobry (sześć bramek i dziewięć asyst), to drugi jest wręcz znakomity. Jest drugim najlepszym strzelcem zespołu (sześć bramek), najlepszym asystentem (sześć asyst) i najczęściej wystawianym graczem (1513 minut). Jeśli wcześniej były jakieś wątpliwości, to teraz już ich nie ma. Transfermarkt wycenia go na 65 milionów euro (piąty najdroższy zawodnik Serie A), a Real Madryt odkupi go za 9 mln euro.
To cena podobna do tej, jaką trzeba by zapłacić za powrót Jacobo Ramóna. Chłopaka, który odszedł jako obiecujący talent, a stał się gigantem znad jeziora Como. W swoim pierwszym sezonie poza Valdebebas nie ma powodów do narzekań. Jest najczęściej desygnowanym środkowym obrońcą przez Cesca (1258 minut), wyprzedzając takich graczy jak Diego Carlos czy Kempf. Odgrywa decydującą rolę w obu polach karnych: zakończył rok meczem z Lecce, strzelając swoją drugą bramkę w sezonie.
AS podaje, że cztery drużyny z Premier League pytały o niego. Jednak Jaco pozostaje obojętny na plotki transferowe. Skupia się na grze, traktując teraźniejszość jako klucz do przyszłości. „Walczę o poziom Realu Madryt” – wyznał w wywiadzie dla AS-a. Jego powrót zależy od kilku czynników. Od pozostania Alaby i Rüdigera, od przybycia (lub nie) środkowego obrońcy za darmo... Ale ten „poziom Realu Madryt” osiąga.
Tak jak Chema Andrés, który odniósł sukces w Stuttgarcie i również sprawił, że kilka czołowych klubów zapukało do jego drzwi. Wielu porównuje go do Rodriego, nie tylko ze względu na to, że zawsze nosi koszulkę w spodniach. Chema jednak jasno powiedział dla dziennika AS, kto jest obecnie najlepszym środkowym pomocnikiem: „Tchouaméni”. A właśnie znalezienie zmiennika dla Auréliena jest obecnie przedmiotem dyskusji. To mogłoby spowodować ewentualny powrót Chemy do Realu Madryt.
Niemal od samego początku posadził na ławce Karazora, kapitana i legendę klubu. Zaczął wnosić do gry wyjście z piłką, równowagę i solidność w pojedynkach. Chociaż w ostatnich dwóch meczach poszło mu nieco gorzej, ma na koncie prawie 1000 minut i w stolicy Hiszpanii są zachwyceni jego postępami. Jego cena w 2026 roku wyniesie 13,5 miliona euro. W 2027 – 18 milionów euro. W Niemczech są przekonani: „Ma potencjał, aby odnieść sukces w Realu Madryt”. Tak jak Nico i Jacobo.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze