– Vanderlei Luxemburgo był bardzo dobrym szkoleniowcym, naprawdę bardzo dobrym. Jego sztab również był bardzo dobry. Vanderlei otaczał się dobrymi ludźmi i wcale nie był średni czy przeciętny, był wyżej. Ale miał jeden problem, jakim było odpowiednie zarządzanie grupą. To zawsze było jego głównym problemem.
– Wyleciał z Realu, bo ściągał mnie w każdym meczu [śmiech]. Pewnego dnia Florentino chciał z nim porozmawiać. Powiedział mu: „Zdajesz sobie sprawę, że wszyscy ci ludzie przychodzą tutaj, aby zobaczyć grę Ronaldo, a ty ściągasz go z boiska”.
– Luxemburgo odpowiedział mu: „Prezesie, z całym szacunkiem, ja jestem tutaj trenerem i to ja decyduję”. Tak? Wspaniale… I wtedy mógł już przejść się tylko do działu kadr [śmiech].
Komentarze (35)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się