REKLAMA
REKLAMA

Rok Realu i… mundialu

Aż 22 z 25 zawodników Realu Madryt ma szanse zagrać w finałowym turnieju w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie. Endrick odszedł do Lyonu, by znaleźć się w planach Carlo Ancelottiego.
REKLAMA
REKLAMA
Rok Realu i… mundialu
Carlo Ancelotti tłumaczy, Vinicius Júnior słucha. (fot. Getty Images)

AS zauważa, że Real Madryt wchodzi w 2026 rok i kalendarz jak zawsze jest bardzo napięty. Nie ma już łatwych lat, ale najbliższe 12 miesięcy będzie wyjątkowe. Poprzedza go 2025 rok, naznaczony Klubowymi Mistrzostwami Świata, które wywróciły do góry nogami całe letnie przygotowania. Latem tego roku czeka nas turniej w Ameryce Północnej, który będzie jeszcze dłuższy przez powiększenie go do 48 drużyn. To dolanie oliwy do ognia przy chronicznym zmęczeniu zawodników. Ale… nikt nie chce tego przegapić. W Realu aż 22 z 25 zawodników ma szansę na udział w turnieju.

Bramkarze
Dwie różne sytuacje. Courtois ma pewne miejsce w składzie, a po zmianie selekcjonera jego status jest niepodważalny. Gdyby Tedesco został na stanowisku, Thibaut miałby miesiąc odpoczynku. Z Rudim Garcíą wszystko się zmieniło i choć złote pokolenie jest już przeszłością, Belgowie marzą o dobrym wyniku. Najlepszy bramkarz świata ma im w tym pomóc. Zdecydowanie trudniej ma Andrij Łunin. Po pierwsze, Ukraina musi przebić się przez baraże ze Szwecją i Polską lub Albanią. Po drugie, ostatnio nie był powoływany, a brak minut w klubie mu nie pomaga w poprawieniu swojej sytuacji. To cena bycia w cieniu Courtois.

REKLAMA
REKLAMA

Obrońcy
Aż dziewięciu z dziesięciu obrońców ma szanse na mundial. Militão pojedzie na turniej, jeśli tylko zdrowie mu dopisze, tak samo Carvajal, Huijsen, Rüdiger czy Alaba. Przy Mendym pojawiają się wątpliwości, bo nie jest ulubieńcem Deschamps, ale był na EURO 2024 (nie rozegrał ani minuty), ale jeśli odzyska formę i zdrowie, może sprawić niespodziankę. Trent nie gra w reprezentacji Anglii od czerwca, głównie przez urazy, ale Tuchel daje znać, że o nikim nie zapomina. Są też przypadki Asencio i Carrerasa. Ten pierwszy był już powołany i jego obecny status reprezentacyjny to „trudne, ale nie niemożliwe”. Carreras musi rywalizować o miejsce w reprezentacji z Cucurellą i Grimaldo, co też nie jest najłatwiejszym zadaniem.

Pomocnicy
W środku pola sytuacja jest klarowna. Pewniakami – jeśli nie będzie kontuzji – są Bellingham, Valverde, Tchouaméni i Camavinga. Arda Güler musi walczyć w barażach, ale miejsce w składzie ma pewne. Jedynym pomocnikiem bez szans na powołanie jest Dani Ceballos, który mimo długiej znajomości z De la Fuente w kadrze U-21 nie może liczyć na powołanie. Obecny selekcjoner zaprosił go na zgrupowanie dorosłej reprezentacji tylko raz – w marcu 2023 roku. Jego ostatni występ to jednocześnie ostatnia porażka Hiszpanii w meczu o punkty (nie licząc porażki w finale Ligi Narodów po karnych – dop. red.) – w Szkocji w eliminacjach do EURO 2024 (0:2).

Napastnicy
W ataku niepodważalnymi graczami swoich reprezentacji są Mbappé i Vinícius. Na podobny status może liczyć Rodrygo, który ostatnio korzysta na zaufaniu Ancelottiego. Brahim staje się coraz ważniejszy w Maroku, a Franco Mastantuono regularnie może liczyć na powołania od Scaloniego. Najwięcej wątpliwości dotyczy Endricka, który odszedł na wypożyczenie, żeby pokazać Ancelottiemu na boisku swoją gotowość na mundial. Większych szans na wyjazd nie ma za to Gonzalo, który w tym sezonie praktycznie nie dostaje szans.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA