– Mbappé może zostać najlepszym francuskim piłkarzem w historii? Zdecydowanie nie. On nie może się porównywać do Zidane'a. Trudno jest także porównywać kariery i epoki. Ale oprócz tego, że był wielkim piłkarzem, to u Zizou jest też sposób, w jaki się zachowywał. Nawet jeśli miał błędy w 2006 roku, ludzie go kochają. Kylian Mbappé miał pewne kontrowersje w życiu prywatnym, które wywołały złość u części ludzi we Francji. On nigdy nie dogoni poziomu Zidane’a i prawdopodobnie nikt go nie dogoni. Michel Platini również nie zrobił tego w swoim czasie oraz Raymond Kopa przed nim, a ci piłkarze są ikonami. Dopiero na końcu jego kariery zobaczymy, czy Mbappé można postawić na tym samym poziomie.
– Kylian to świetny piłkarz. Zdecydowanie świetny piłkarz i inteligentny facet. Jestem z niego bardzo dumny. Ale nadal musi ciężej pracować na boisku, żebym pomyślał: wow, co za piłkarz. Jest świetnym egzekutorem. Real Madryt ma ogromne szczęście, że ma go w tym sezonie, bo strzela gole niemal w każdym meczu. Ale wciąż potrzebuję od niego czegoś więcej. Na przykład, gdy traci piłkę, żeby choć trochę wracał za akcją i pokazywał, że chce pomóc kolegom z drużyny. W dzisiejszych czasach wszystko kręci się wokół statystyk: ile goli strzelasz, ile podań wykonujesz, ile sprintów robisz... Dla mnie Kylian Mbappé jest najlepszym przykładem tego, czym jest współczesna piłka nożna. Ja do tego nie należę, więc chcę zobaczyć od niego więcej.
– Czy kiedykolwiek wygra Złotą Piłkę? Nie lubię Złotej Piłki, ponieważ dla mnie ona nic nie znaczy. To nie jest nagroda dla najlepszego piłkarza. Złota Piłka rzekomo jest dla najlepszego piłkarza na świecie. Jeśli ją wygra, to czy to oznacza, że Mbappé jest najlepszym środkowym obrońcą na świecie? Mogę wam powiedzieć, że Mbappé jest naprawdę słaby na środku obrony! To powinno się nazywać MVP, czyli najbardziej wartościowy zawodnik. Lepiej mieć Mbappé niż jakiegokolwiek środkowego obrońcę na świecie, nawet jeśli byłby to Saliba, jeden z najlepszych na świecie, ponieważ to tacy ludzie jak Kylian przyciągają widzów przed telewizory i na stadiony. Ale „najlepszy piłkarz” nic nie znaczy. To jest biznes.
– Chcę, żeby Mbappé wygrał Złotą Piłkę, ponieważ jest niesamowitym piłkarzem. Ale obecnie głównymi postaciami są tacy zawodnicy, jak Rodri, jak wcześniej Busquets czy Kroos. To zawodnicy, którzy kreują grę i pracują na każdej pozycji, w defensywie i ofensywie, piłkarze kompletni. Tacy piłkarze, jak N’Golo Kanté i Declan Rice, Claude Makélélé i Casemiro, a on był najlepszym piłkarzem Realu Madryt, wykonywał brudną robotę i jednocześnie kreował grę, są kluczowi dla wielkich drużyn. To szaleństwo, gdy mówimy, że tacy zawodnicy, jak Vitinha i Neves w Paris Saint-Germain, Henderson w Liverpoolu czy Mac Allister w zeszłym sezonie z Gravenberchem, są ważniejsi niż jakikolwiek napastnik, który potrafi strzelić 40 goli, ale tak to wygląda. Dla Kyliana Mbappé i Erlinga Haalanda będzie trudno. Oni naprawdę muszą teraz o to walczyć, ponieważ w następnym sezonie albo w kolejnym będzie już inaczej.
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się