Pierwsze minuty meczu w miasteczku sportowym Daniego Jarque to wzajemne badanie możliwości obu zespołów, a na płynność gry wpływał rzęsiście padający deszcz. Jako pierwsze dogodną sytuację stworzyły sobie piłkarki Espanyolu, ale strzał Arany wybroniła Misa. To obudziło Królewskie, które zaczęły grać wyżej, stosować pressing i wygrywać drugie piłki. Taka gra przyniosła efekt w 12. minucie, kiedy kapitalnym uderzenia słabszą nogą zza pola karnego popisała się Linda Caicedo, umieszczając piłkę w samym okienku bramki Muñoz. W kolejnych minutach Misa dwukrotnie ratowała zespół przed remisem, a w końcówce pierwszej odsłony prowadzenie Las Blancas podwoiła 18-letnia Iris Ashley, która wykorzystała świetne podanie od Athenei i mocnym strzałem pod poprzeczkę pokonała Muñoz.
Na początku drugiej połowy podopieczne Paua Quesady rozstrzygnęły losy awansu. W 53. minucie Linda Caicedo po raz drugi popisała się fenomenalnym uderzeniem po długim rogu i mieliśmy 3:0 dla Królewskich. 3 minuty później swój dublet skompletowała Iris Ashley, dzięki któremu Królewskie wyszły na czterobramkowe prowadzenie, którego nie oddały do końca.
Królewskie udanie rozpoczęły zmagania w Pucharze Królowej i dzięki okazałemu zwycięstwu pewnie meldują się w ćwierćfinale tych rozgrywek. Teraz Las Blancas czeka dłuższy rozbrat z rywalizacją, bo do gry wracamy dopiero 10 stycznia.
Espanyol - Real Madryt 0:4 (0:2)
0:1 Linda Caicedo 12'
0:2 Iris Ashley 44'
0:3 Linda Caicedo 53'
0:4 Iris Ashley 56'
Espanyol: Muñoz, Torras (Durán 85'), Del Álamo (Browne 62’), Baudet (Botero 70’), Ona (Garrido 62’), Ballesté, Paula, Arana (Naima 70’), Torrodà, Guerra i Caracas.
Real Madryt: Misa, Eva Navarro (Shei 69’), M. Méndez, Andersson, Holmgaard, Weir (Bennison 74’), Angeldahl (Irune 63’), Däbritz, Athenea, Linda C. (Pau C. 63’) i Iris Ashley (Feller 63’).
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się