REKLAMA
REKLAMA

Czterech zamiast siedmiu, czyli jak Federacja zmieniła przepisy o wystawianiu graczy ze szkółki?

Królewscy pod koniec poprzedniego sezonu byli realnie zagrożeni walkowerami z powodu niewielu dostępnych graczy pierwszej drużyny. Temat zawsze powraca przy rozgrywkach Pucharu Króla, gdzie nie można wystawić składu złożonego w większości z graczy szkółki. Przy tym latem Federacja lekko zmieniła te przepisy.
REKLAMA
REKLAMA
Czterech zamiast siedmiu, czyli jak Federacja zmieniła przepisy o wystawianiu graczy ze szkółki?
Franco Mastantuono. (fot. Getty Images)

Real Madryt wiosną w ostatnich meczach La Ligi miał problem z małą liczbą dostępnych piłkarzy pierwszej drużyny. W spotkaniu z Mallorcą do dyspozycji Carlo Ancelottiego było 11 takich zawodników (w tym 1 bramkarz), a w kolejnym starciu z Sevillą 13 graczy (w tym 2 bramkarzy). Tworzyło to problem z realnym ryzykiem otrzymania walkowera za wystawienie zbyt małej liczby seniorskich piłkarzy.

Wszystko dlatego, że przepisy Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej mówiły, że na boisku w każdym momencie musi przebywać przynajmniej 7 piłkarzy z kadry zespołu przypisanego do danej kategorii. Co więcej, jeśli dochodziło do niespodziewanego zdarzenia – na czele z czerwoną kartką lub kontuzją – które redukowało liczbę 7 takich wystawionych graczy do 6, mogło to zostać uznane za wystawienie nieuprawnionego składu, nawet jeśli za chwilę dokonane byłyby zmiany. To z kolei mogło doprowadzić do przyznania walkowera na korzyść ekipy przeciwnika.

REKLAMA
REKLAMA

Federacja na swoim czerwcowym Walnym Zgromadzeniu zmodyfikowała ten przepis. Teraz zamiast zapisu, że drużynę musi reprezentować przynajmniej 7 piłkarzy z zespołu zarejestrowanego w danych rozgrywkach, wprowadzono zapis, że w żadnym momencie meczu drużyny nie może reprezentować więcej niż 4 piłkarzy spoza kadry tego podstawowego zespołu.

Co daje więc ta zmiana, jeśli ciągle w jedenastce trzeba wystawić przynajmniej 7 piłkarzy pierwszej drużyny? Modyfikacja zabezpiecza graniczne sytuacje, w których dochodzi do usunięcia z boiska zawodnika pierwszej drużyny, która w danym momencie posiada na boisku jedynie 7 seniorskich piłkarzy: czy to za sprawą dwóch żółtych kartek, czy czerwonej, czy nawet kontuzji. Do tej pory jeśli coś takiego się wydarzyło, od razu naruszano przepisy, ponieważ zespół zostawał na boisku z zaledwie sześcioma zawodnikami pierwszej drużyny. A to natychmiast oznaczało, że sytuacja była traktowana jako nieuprawniony skład i mogła skutkować walkowerem. Po tej zmianie nawet jeśli dzisiaj dojdzie do usunięcia zawodnika, to drużyna ma tylko sześciu zawodników z pierwszej drużyny, ale utrzymuje maksymalnie czterech graczy z drużyny rezerwowej, o których teraz jest mowa w przepisach. W rezultacie nie dochodzi do nieuprawnionego składu nawet przy czerwonej kartce czy kontuzji i trenerzy mogą być trochę spokojniejsi w takich sytuacjach na styku.

Królewscy dostają więc mały zapas w dzisiejszym meczu z Talaverą, przy czym muszą pamiętać o specjalnej sytuacji Franco Mastantuono, który pozostaje zarejestrowany w drugiej drużynie, nawet jeśli w praktyce pozostaje stałym członkiem pierwszego zespołu. To oznacza, że jeśli Argentyńczyk w dzisiejszym spotkaniu będzie przebywać w jakimś momencie na boisku, to poza nim trener Xabi Alonso będzie mógł wtedy posiadać w jedenastce grającej na boisku maksymalnie jeszcze tylko trzech innych piłkarzy powołanych ze szkółki. Jak już się dowiedzieliśmy, w kadrze meczowej znalazło się siedmiu takich zawodników: 20-letni bramkarz Fran González, 18-letni bramkarz Javi Navarro, 18-letni obrońca Joan Martínez, 19-letni obrońca Víctor Valdepeñas, 21-letni obrońca David Jiménez, 19-letni pomocnik Jorge Cestero i 18-letni pomocnik Thiago Pitarch.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

REKLAMA