– Dzień dobry Państwu. Dziękuję, że są Państwo z nami w ten tradycyjny, coroczny czas. Życzę Państwu radosnych świąt spędzonych w gronie najbliższych. Chcę też, abyśmy zachowali w pamięci tych ludzi z naszego środowiska, którzy odeszli w tym roku.
– W takim momencie spotkania chciałbym skorzystać z okazji i podziękować Państwu za pracę informacyjną. W tym klubie zawsze ceniliśmy pracę mediów – w duchu uczciwości, profesjonalizmu i rzetelności. To czas, by przypomnieć sobie wartości, które nas definiują, i które sprawiły, że Real Madryt jest najbardziej podziwianym i utytułowanym klubem na świecie. Media nam w tym pomogły.
– Wszystko, co osiągnęliśmy, było możliwe dzięki poświęceniu, pokorze i solidarności. Ten klub reprezentuje miliony ludzi. Real Madryt jest czymś absolutnie wyjątkowym, dlatego ci z nas, którzy są częścią tego klubu, czują ogromną odpowiedzialność.
– Madridistas wiedzą, że ten herb oznacza coś szczególnego – nawet wtedy, gdy cel wydaje się niemożliwy. Staramy się przekuwać to w rzeczywistość poprzez naszą Fundację. Dzięki niej pomagamy ponad 400 000 osób na całym świecie. Sport jest niezwykle potężnym narzędziem solidarności.
– Boże Narodzenie to czas, który skłania do refleksji. Ten klub zbudował swoją historię i legendę. Jesteśmy klubem o najwyższych przychodach na świecie według Deloitte oraz najbardziej wartościowym według Forbesa. To pozwoliło nam w ostatnich piętnastu latach przeżyć jeden z najbardziej udanych okresów w naszej historii – zarówno w piłce nożnej, jak i w koszykówce.
– Święta są jednak także momentem, by spojrzeć na sprawy trudne. Największym zmartwieniem Realu Madryt jest sytuacja sędziowska. Jak Państwo dobrze wiedzą, skrajnie poważna sytuacja związana ze sprawą Negreiry, trwająca przez niemal dwie dekady, wymaga sprawiedliwości. Zupełnie niezrozumiałe jest to, że instytucje zostawiły Real Madryt samego w tej walce. Jak to możliwe, że szef sędziów prosi nas, byśmy o tym zapomnieli? Jak mamy zapomnieć o największym skandalu w historii futbolu? Jak w takiej sprawie mogą zachowywać się Hiszpańska Federacja Piłkarska i La Liga? Mają obowiązek strzec integralności rozgrywek.
– Sprawa Negreiry to dziś najpoważniejsza sprawa w piłce nożnej. Wiemy, że zapłacono ponad osiem milionów za techniczne raporty sędziowskie. Co więcej, trenerzy nigdy ich nie otrzymywali. Kto może uwierzyć, że płacono za raporty, o których trenerzy nawet nie wiedzieli? To pokazuje, jak bardzo potrzebna jest radykalna zmiana.
– Wczoraj sędziował nam arbiter, który w przeddzień finału pucharu groził, że podejmie działania przeciwko naszemu klubowi. A wygląda na to, że podcięcia nóg, których doświadczyli Vinícius i Rodrygo, nie są rzutami karnymi. To nowość w tym sezonie.
– Możliwe, że jakiś klub spadł z ligi jako ofiara sprawy Negreiry. To uderzyło w naszą piłkę i trzeba wymierzyć sprawiedliwość. Proszę pamiętać, że sędzia prowadzący postępowanie określił tę sprawę jako korupcję systemową. A Barcelona przyznała, że dokonywała tych płatności, bo były „korzystne”. Dlaczego? Po co? Real Madryt będzie dalej naciskał, a Państwo – media – odgrywają w tym fundamentalną rolę.
– Niezależnie od tej sprawy jesteśmy pełni entuzjazmu. Jesteśmy świadkami końcówki prac na Bernabéu. Mecz NFL sprawił, że cały świat mógł cieszyć się stadionem, jednym z największych magnesów Madrytu. Żyjemy w czasach zmian. Łączy nas pasja do sportu i w imieniu Realu Madryt dziękujemy Państwu za pracę.
– Na koniec, w imieniu zarządu i swoim własnym, życzę Państwu wesołych świąt. Dziękuję bardzo.
Komentarze (107)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się