Jesteśmy w tej chwili z chłopakiem, który bez wątpienia jest jedną z najszczęśliwszych osób na świecie. Víctorze Valdepeñasie, gratuluję debiutu w Realu Madryt. Jak to jest rozegrać swój pierwszy mecz w tej koszulce?
Bardzo dziękuję. To bez wątpienia marzenie, marzenie każdego dziecka. Marzysz o tym, od kiedy zaczynasz grać w piłkę i dziś udało mi się to spełnić. Nie da się wytłumaczyć tego wszystkiego, co czuję. Naprawdę jestem niezmiernie szczęśliwy.
Jak czułeś się w momencie, w którym dowiedziałeś się, że będziesz grał i to do tego w pierwszym składzie?
Nie będę cię okłamywał, na początku były nerwy, ale dzięki wszystkim kolegom, pomocy kapitanów, wszystkie słowa, które powiedzieli, uspokoiły mnie i mogłem robić to, co umiem.
Tak sobie myślę, że to dzień, w którym łączą się w tobie marzenia, ale też nerwy związane z tym pierwszym dniem.
Tak, to prawda, nie każdego dnia debiutujesz w Realu i przede wszystkim grasz w pierwszym składzie, dlatego pod tym względem były lekkie nerwy, ale potrafiłem sobie z tym poradzić. Dziękuję wszystkim i jestem bardzo zadowolony.
Víctor, co chciałbyś wyróżnić w nauce z codziennych treningów w miasteczku Realu Madryt, w La Fábrice, w Valdebebas? Jesteś w końcu przykładem, na który patrzyć będzie wiele dzieci.
Przede wszystkim pracę, którą wykonujemy od zawsze. Ja, który jestem tu od małego, cóż, wytrwałość, przede wszystkim, i wiarę w to.
I na koniec, pokaż proszę wszystkim oglądającym Real Madrid TV tę koszulkę podpisaną przez wszystkich zawodników. Valde, powiedz wszystkim madridistas, gdzie ją będziesz trzymać?
Bez wątpienia powieszę ją w pokoju. Oprawię ją, aby móc na nią patrzeć każdego dnia i przypominać sobie o tym, co się dziś wydarzyło.
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się