Joan Laporta w piątek przebywał w Andorze, gdzie nagle przypomniał sobie o atakach ze strony Florentino Péreza na Walnym Zgromadzeniu Realu Madryt. Prezes Barcelony między innymi stwierdził, że Królewscy mają barcelonitis, zdobyli dwie nielegalne bramki w meczu z Elche, zawsze byli faworyzowani przez sędziów czy atakują „szlachetnego” prezesa Javiera Tebasa, bo chcą zastąpić go swoim człowiekiem. Wypowiedzi Katalończyka można przeczytać w tym artykule.
Melchor Ruiz z radia COPE, który na co dzień zajmuje się głównie Realem Madryt, przekazał, że jeśli Joan Laporta spodziewa się odpowiedzi na swoje ataki, to Królewscy absolutnie nie zamierzają tego robić. Florentino przekazał wszystkie swoje przemyślenia na Walnym Zgromadzeniu i klub odsyła do jego wystąpienia.
Przy tym ten sam dziennikarz - nie wskazując, że to przekaz klubu - krótko odpowiedział Laporcie w następujących tematach:
- Krytykowanie Tebasa, by wstawić kogoś innego? Ale przecież Laporta miał takie samo zdanie jak Real Madryt, dopóki nie pojawił się temat rejestracji piłkarzy.
- Zazdroszczenie Barcelonie? Wystarczy spojrzeć na tytuły obu klubów.
- Sędziowie sprzyjają Realowi? Wystarczy spojrzeć na statystyki porównujące dwie ekipy i 17 lat Negreiry.
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się