Advertisement
Menu
/ mundodeportivo.com

Laporta: Dwa gole Realu nie powinny były zostać uznane i wtedy Barça byłaby teraz liderem La Ligi

Joan Laporta pojawił się w Andorze na serii wydarzeń związanych z klubem. Przedstawiamy wypowiedzi prezesa Barcelony zebrane przez Mundo Deportivo.

Foto: Laporta: Dwa gole Realu nie powinny były zostać uznane i wtedy Barça byłaby teraz liderem La Ligi
Joan Laporta. (fot. Getty Images)

– Teraz przypominam sobie wypowiedzi z Walnego Zgromadzenia Realu, których nie miałem okazji skomentować i teraz, kiedy jestem w Andorze, mogę to zrobić. Myślę, że są one nie na miejscu i pokazują barcelonitis, który ma Real. Wydaje się, że muszą mówić o Barçy, żeby usprawiedliwić nie wiem co. Są obecni w każdym momencie w procesie sądowym w sprawie Negreiry, który rozciągają jak gumę do żucia, bo wiedzą, że tam nic nie ma, ale jest to sposób, by usprawiedliwić coś, co nie jest prawdą: Barça nigdy nie przekupiła sędziego, a sędziowie generalnie nie faworyzują Barçy, oni przez całe życie faworyzowali Real.

– Chociażby w ostatniej kolejce Real strzelił dwa gole, przy których, moim zdaniem, jest oczywiste, że Bellingham dotyka piłki ramieniem, a przy drugim Viníciusowi łamie nos Iñakiemu [Peñi]. Te dwa gole nie powinny były zostać uznane i wtedy Barça byłaby teraz liderem La Ligi.

– Mają manię prześladowczą wobec najlepszej epoki w historii Barçy. Nie podobało im się, że Barça była światowym punktem odniesienia w latach 2004–2015, kiedy była hegemoniczna. Dlatego chcą szukać usprawiedliwień, które do niczego nie prowadzą. Byliśmy drużyną, która grała najlepiej. Byliśmy drużyną rozpoznawaną, podziwianą i cenioną za to, co prezentowaliśmy. Cenioną za to, co robiliśmy i podziwianą za to, jak to robiliśmy. Zdobyliśmy wiele tytułów, a gra Barçy była podziwiana na całym świecie, więc nie szukajcie wymówek typowych dla tych, którzy nie umieją przegrywać. Ale jeśli są pogrążeni w barcelonitis, to ja jestem zachwycony, bo zazwyczaj są to okresy, w których Barça odnosi sukcesy i triumfuje.

– Jeśli to nie jest próba wpływania na sędziów, to wytłumaczcie mi to dobrze. Wszyscy doskonale wiedzą, że telewizja Realu Madryt co tydzień próbuje wpływać na sędziów. To haniebne. Nie można być tak cynicznym, by twierdzić, że sędziowie faworyzują Barçę. Wystarczy spojrzeć historycznie na prezesów Komitetu Arbitrów, którzy byli socios Realu Madryt i się z tym nie kryli.

– Po wypowiedziach na Walnym Zgromadzeniu i po atakach na prezesa LaLigi, zaczynam mieć złe myśli. Ja sam miałem z Javierem Tebasem swoje wzloty i upadki, ale to szlachetny człowiek, który z wielką pasją wykonuje swoją funkcję. Mamy normalne relacje, nie uprzywilejowane i takich nie oczekujemy. To po prostu normalne relacje. Tymczasem Realu ma z Ligą stosunki konfliktowe, są obsesyjnie nastawieni na to, żeby go usunąć i będą chcieli kogoś mianować na to stanowisko. Taka strategia nie wzbudza mojego zaufania. Tebas robi wszystko, co może dla dobra La Ligi i dlatego podejrzewam, że pod wpływem Realu próbują go odsunąć, ale żeby wstawić kogo?

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!