Real Madryt wrócił do treningów, by przygotować się na niedzielne spotkanie z Gironą, które będzie powrotem drużyny Xabiego Alonso do rywalizacji ligowej. W La Lidze Królewscy mają za sobą dwa wyjazdy bez zwycięstwa – na Vallecas i do Elche, oba zakończone remisami. Na ten mecz Bask może odzyskać kilku zawodników. Wszystko zależy od tego, jakie będą odczucia Mastantuono, Rüdigera i Militão po ostatnim treningu i czy sztab zdecyduje się włączyć ich do kadry. Na ten moment cała trójka ma duże szanse polecieć do Girony, by zmierzyć się z gospodarzami, informuje dziennik AS.
Największą nowością jest możliwy powrót Mastantuono. Argentyńczyk wydaje się już wyleczony z dolegliwości w okolicach spojenia łonowego, które wykluczyły go z gry, co otwiera przed Xabim możliwość przywrócenia go do wyjściowego składu. Mastantuono opuścił cztery ostatnie spotkania: z Liverpoolem, Rayo, Elche i Olympiakosem. Podobnie wygląda sytuacja z ewentualnymi powrotami Militão i Rüdigera. Ten pierwszy, który doznał urazu w towarzyskim meczu z Tunezją, nie zagrał też w dwóch ostatnich meczach Królewskich i po absencjach w Elche oraz w minioną środę na stadionie w Pireusie, gdzie Real stracił trzy gole, jawi się jako zawodnik wręcz niezbędny w środku obrony. Rüdiger, mający w tym sezonie na koncie tylko jeden występ (z Oviedo w sierpniu), również ma szanse pojechać do Girony. Zarówno Niemiec, jak i Brazylijczyk odbyli część zajęć z resztą drużyny, przy czym ten pierwszy był bardziej zaangażowany w trening niż drugi. Huijsen z kolei raczej nie będzie jeszcze gotowy do gry – po starciu z Elche ucierpiało jego kolano.
Z kolei Carreras i Asencio, para stoperów, która wystąpiła w środku defensywy przeciwko Olympiakosowi i zakończyła mecz z różnymi dolegliwościami, są już w pełni sił i będą do dyspozycji na Gironę, jeśli Xabi uzna to za stosowne. Bellingham, kolejny zawodnik z problemami zdrowotnymi (zasiadł na ławce przeciwko Grekom z powodu bólu mięśnia płaszczkowatego), czuje się dużo lepiej i także będzie gotowy na niedzielę. Courtois, który nie poleciał do Aten z powodu infekcji żołądkowo-jelitowej, jest już całkowicie zdrowy, natomiast Carvajal i Alaba nie mają żadnych szans na występ i kontynuują proces rehabilitacji, podsumowuje AS.
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się