– Krytyka Realu? A kto ich krytykuje? Wy? Rozwiń to. Ja nic o tym nie myślę, jestem poza obiegiem. Jako kibic widzę wyniki… I Real jest pierwszy w lidze, a w Lidze Mistrzów w pierwszej ósemce. Nie rozumiem, skąd tyle zamieszania.
– Sytuacja Xabiego Alonso? Kto pracuje w świecie profesjonalnej piłki musi być przyzwyczajony do pochwał i krytyki. Najważniejsze to wiedzieć, co samemu się robi, krytyka służy tylko temu, by cię irytować. Trzeba wiedzieć, co robisz, jaka jest relacja z zawodnikami i mieć styl gry, który się rozwija. Cała reszta to historia.
– Napięte relacje Xabiego z zawodnikami? Nie odczuwam tego, ponieważ mnie tam nie ma, ale jako kibic i ktoś, kto rozumie, czym jest granie w piłkę przez 20 lat, wiem, że piłkarze zawsze zrobią wszystko, by pomóc trenerowi i wygrać. Nigdy nie widziałem zawodnika, który gra po to, żeby przegrać, bo gra o swój prestiż. Jeśli ktoś gra źle, to go krytykujesz, a przecież nikt tego nie chce.
– Słowa Florentino i wejście inwestora do Realu Madryt? To zależy od ostatecznych celów tej propozycji. Real Madryt należy do socios i tak powinno pozostać. Kroki, które podjęto do tej pory… Już teraz trudno jest być prezesem Real, więc trzeba by to dokładnie przeanalizować.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się