Transfery zarówno Alaby, jak i Rüdigera były ze strony Królewskich mistrzowskimi ruchami. Obaj obrońcy trafili do stolicy Hiszpanii za darmo i byli kluczowi przy odnoszeniu wielkich sukcesów w poprzednich sezonach. Austriak i Niemiec praktycznie z miejsca wskoczyli na swój najwyższy poziom. Wątpliwości odnośnie ich przyszłości zaczęły pojawiać się jednak wraz z kontuzjami, zwłaszcza w przypadku Davida. Alaba doskonale wie, że jeśli chce zostać, musi wreszcie ustabilizować się pod kątem zdrowotnym, pisze Marco Ruiz z Asa.
Alaba przyszedł do Realu w 2021 roku z Bayernu. W swoim pierwszym sezonie rozegrał 46 meczów. Miał niepodważalne miejsce w wyjściowym składzie, a jego partnerem na stoperze był Militão. Królewscy sięgnęli wówczas po mistrzostwo i Ligę Mistrzów. W pamięci madridistas zapisał się obrazek z Davidem podnoszącym krzesełko podczas świętowania. W drugim roku pobytu w Madrycie defensor wystąpił w 39 spotkaniach, a do gabloty z trofeami dorzucił Puchar i Superpuchar Hiszpanii. W trakcie trzeciego sezonu przydarzyło mu się jednak coś, co w największej mierze może zaważyć na jego przyszłości. Od momentu zerwania więzadeł w grudniu 2023 roku Alaba nie pozbierał się tak naprawdę do dziś. Gdy nawet już wyleczył kolano, prześladować zaczęły go urazy mięśniowe, prawdopodobnie powiązane z długą przerwą od aktywności i żmudną rehabilitacją.
Sam David bardzo chciałby pozostać jeszcze na rok w Madrycie. Jest on jednak świadomy, że wszystko zależeć będzie od jego stabilności fizycznej, z którą cały czas ma olbrzymie problemy. W bieżącym sezonie mógł zagrał tylko w spotkaniu z Kajratem oraz pół meczu z Getafe, nie licząc epizodycznych występów z Realem Sociedad i Levante. Xabi w trakcie Klubowych Mistrzostw Świata próbował go też w środku pomocy. Regularność choć w jakimś stopniu stara się łapać w reprezentacji, gdzie wciąż jest pewnym punktem zespołu i graczem wyjściowej jedenastki.
Jak twierdzi Ruiz, otoczenie zawodnika przyznaje, że na stole pojawiają się oferty, ale głównie z egzotycznych kierunków kuszących dużymi zarobkami. Alaba liczy na to, że a parę miesięcy będzie już w stanie podjąć konkretną decyzję. Wszystko jednak zależy od tego, kiedy klub zdecyduje się usiąść z nim w celu omówienia sytuacji. Królewscy tak naprawdę się nie spieszą. Włodarze wolą jeszcze poczekać na rozwój wydarzeń i dopiero wtedy przeanalizować przypadki zarówno Alaby, jak i Rüdigera. Nie bez znaczenia pozostaje jednak to, że David jest jednym z najlepiej opłacanych piłkarzy w kadrze. Jego zarobki wynoszą około 10 milionów euro za sezon.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się