REKLAMA
REKLAMA

„Jesteśmy bardzo blisko oglądania tego Realu, który chcemy”

Pau Quesada i Naomie Feller wzięli udział w konferencji prasowej przed meczem 3. kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzyń z Paris FC, który odbędzie się dziś o godzinie 21:00 na Estadio Alfredo Di Stéfano. Przedstawiamy wypowiedzi trenera i zawodniczki Królewskich.
REKLAMA
REKLAMA
„Jesteśmy bardzo blisko oglądania tego Realu, który chcemy”
Pau Quesada i Naomie Feller. (fot. realmadrid.com)

Pau Quesada
– Paris FC to wymagający przeciwnik, dobrze go znamy, ma za sobą świetny mecz z Olympique'em Lyon. Ma ogromny potencjał na bokach i w ostatniej linii. Postaramy się zaprezentować naszą grę. Od pierwszej minuty chcemy być bardzo agresywni i kontynuować to, co robimy na Di Stéfano, gdzie drużyna pokazuje, że jest bardzo solidna.

REKLAMA
REKLAMA

– Chcemy sięgnąć po trzecie z rzędu zwycięstwo w Lidze Mistrzyń, które byłoby zarazem ósmym z rzędu biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki. Gra przed własnymi kibicami to idealny na to scenariusz.

– Na jakim etapie jest zespół? Drużyna nie gra jeszcze na 100% i myślę, że żaden trener ci tego nie powie, ponieważ zawsze jest coś, co jest niedokończone. Mogę ci powiedzieć, że jesteśmy bardzo blisko oglądania tego Realu, który chcemy. To proces. Podczas budowy drużyny od samego początku widzieliśmy, jak dobrze pracowała. Niezależnie od wyników to jest coś, co zawsze podkreślałem. Tworzyliśmy relacje na boisku i poza nim, a wyniki wzmacniają tę pracę.

– Trzy mecze z rzędu z czystym kontem? Odnajdujemy solidność, której szukaliśmy. To druga dobra seria z grą na zero z tyłu. To coś, czego naprawdę chce zespół. Nasz aspekt defensywny zaczyna się od pressingu z przodu, bardzo agresywnej grze, dominowaniu. Drużyna czuje się bardzo komfortowo i trzeba spróbować podtrzymać to w kolejnym meczu.

Naomie Feller
– Drużyna wykonuje bardzo dobrą pracę. Musimy podążać tą drogą. Mamy za sobą siedem zwycięstw z rzędu i poszukamy trzeciego z rzędu w Lidze Mistrzyń.

– Jak się czuję? W tym roku dobrze, nie doskwierają mi żadne bóle. Pomagam zespołowi i drużyna gra dobrze. Wygraliśmy z PSG w moim mieście. Na trybunach była moja rodzina i byłam bardzo zadowolona z możliwości grania przed nimi i wygrania. Teraz też chcemy wygrać i poszukać trzeciego zwycięstwa.

REKLAMA
REKLAMA

– Co będzie kluczowe? Paris FC to świetny zespół, ale my skupiamy się na sobie. Bardzo dobrze pracujemy i jesteśmy gotowe na mecz. Mamy świetną kadrę. Każda piłkarka ma bardzo ważną pozycję. Wszystkie mogą grać i być ważne.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA