Mario de la Riva dziennika AS przypomina zdanie Xabiego Alonso: „Potrzebujemy każdego”. To zdanie, niemal maksyma, na którą trener Realu kładzie nacisk. W trakcie długiego sezonu z napiętym terminarzem zawsze pojawiają się okazje do gry. A teraz okno możliwości otworzyło się dla Camavingi, który miałby przejąć rolę lidera pomocy.
Nieobecność Tchouaméniego z powodu kontuzji zmusza Xabiego Alonso do poszukiwania defensywnego pomocnika. Aurélien był jednym z kluczowych zawodników Baska, który praktycznie nie dawał mu odpocząć. Ostatnio zrobił to w zeszłą sobotę przeciwko Valencii, kiedy przy spokojnym prowadzeniu wpuścił za niego Camavingę. Z dwójki Francuzów każdy rozegrał po jednej połowie.
AS zauważa, że Xabi wykorzystał ostatnio wszechstronność byłego piłkarza Rennes, czyniąc z niego brakujący element swojej układanki. Na Anfield ustawił go blisko prawej strony, na której zaprezentował się znakomicie w El Clásico. Po kontuzji, która wykluczyła go z gry przez pierwszy miesiąc sezonu, Camavinga stopniowo wracał do regularnych występów pod okiem Xabiego. Od październikowej przerwy na mecze reprezentacji coraz częściej wychodził w pierwszym składzie. Zagrał od początku z Getafe, w El Clásico (w którym rozegrał pełne 90 minut) i na Anfield.
W tych trzech meczach Xabi Alonso wykorzystał jego wszechstronność. „Myślę, że ma ogromny potencjał i wyjątkowe cechy. Jako pomocnik jest dynamiczny. Ma umiejętność przełamywania linii, to unikalne. Musimy wiedzieć, jak dopasować jego indywidualne cechy do gry całego zespołu” – powiedział Alonso dzień przed meczem z Juventusem. Teraz przed Francuzem szansa na przejęcie roli lidera drugiej linii.
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się