Santi Aouna z Foot Mercato pisze, że we wtorkowym meczu Liverpool pokonał Real Madryt także dzięki dobrej grze Ibrahimy Konaté. Występ ten z pewnością nie umknął uwadze kierownictwa hiszpańskiego klubu, które miało okazję z bliska obserwować, jak reprezentant Francji zatrzymywał nieśmiałe ataki Los Blancos. Stoper zrobił bardzo dobre wrażenie na obserwatorach Królewskich.
W Madrycie od kilku tygodni bardzo poważnie rozważa się pozyskanie Ibrahimy Konaté. Królewscy chcą wzmocnić obronę i zabezpieczyć się pamiętając o możliwych odejściach Davida Alaby i Antonio Rüdigera, których kontrakty wygasają w czerwcu 2026 roku. Dyrektorzy Realu chcą pozyskać doświadczonego obrońcę, ani zbyt starego, ani zbyt młodego. Konaté z racji wygasającej umowy byłby latem dostępny za darmo. O tym, że opuści The Reds mówi się od kilku dobrych miesięcy.
Foot Mercato stwierdza, że Konaté zainteresowane są trzy kluby: PSG, Barça i Real Madryt. Liverpool też złożył Ibou ofertę przedłużenia kontraktu. Francuz chciałby przenieść się do stolicy Hiszpanii, ale obecnie nie jest już priorytetem dla Los Blancos. Jego miejsce zajął Dayot Upamecano.
Według informacji Foot Mercato francuski obrońca, którego kontrakt z Bayernem Monachium wygasa w czerwcu, ma już ustne porozumienie z Realem Madryt. Jego styl gry i doświadczenie, a także fakt, z końcem sezonu będzie wolnym agentem, sprawiają, że w oczach kierownictwa klubu jest idealnym kandydatem na nowego stopera. Dodatkowym atutem jest to, że dobrze zna kilku francuskich piłkarzy Królewskich.
Zna go również Xabi Alonso, który mierzył się z nim podczas pracy w Bundeslidze. Upamecano, którego PSG także bacznie obserwuje, dostał od Bayernu ofertę przedłużenia kontraktu, ale na ten moment nie porozumiał się ze swoim obecnym pracodawcą. Sprawa pozostaje otwarta.
Komentarze (41)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się