Valencia zmierzy się dzisiaj Realem Madryt na Santiago Bernabéu. Spotkanie odbędzie się w trudnym momencie dla gości, ponieważ po ostatniej porażce z Villarrealem ekipa Carlosa Corberána znalazła się w strefie spadkowej. Dodatkowo Los Ches notują słabą passę w La Lidze – nie wygrali bowiem żadnego z ostatnich 5 spotkań, notując 2 remisy i 3 trzy porażki, podkreśla MARCA.
Hiszpański dziennik przypomina, że w kwietniu tego roku Valencia pokonała Królewskich na Santiago Bernabéu (2:1). Co ciekawe, zespół ten nigdy w swojej historii nie wygrał dwóch meczów z rzędu na obiekcie Realu Madryt, więc dzisiaj stoi przed ogromnym wyzwaniem. MARCA dodaje, że w kwietniu to właśnie Corberán zakończył najdłuższą serię Los Blancos bez porażki na Bernabéu, liczącą 16 spotkań (11 zwycięstw i 5 remisów).
Z kolei drużyna Xabiego Alonso wygrała 9 ostatnich meczów u siebie w La Lidze, a ewentualna 10 wygrana pozwoliłaby jej zbliżyć się do rekordu sprzed ponad dekady. Ostatni raz podobną serię Real zanotował we wrześniu 2013 roku. Wtedy zanotował 14 zwycięstw z rzędu na Bernabéu – 11 pod wodzą José Mourinho i 3 z Carlo Ancelottim.
Valencia będzie musiała szczególnie uważać na Viníciusa, który przeciwko temu rywalowi strzelił już 9 goli w 12 ligowych spotkaniach. Los Ches są ulubioną ofiarą Brazylijczyka na krajowym podwórku. Dziennik dodaje, że Królewscy najbardziej mogą obawiać się Hugo Duro, który ma na koncie 5 bramek w 6 meczach z Realem Madryt. Co więcej, atakujący trafiał do siatki w 4 ostatnich meczach z ekipą ze stolicy Hiszpanii.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się