Real Madryt wzmocnił latem skład, poszerzając kadrę, wymienił trenera i praktycznie cały pion zarządzający sekcją koszykarską. Jednak w Eurolidze drużyna prezentuje się podobnie jak rok temu. Królewscy u siebie wygrali wszystkie mecze, ale jednocześnie przegrali wszystkie na wyjeździe. Tych drugich było więcej, czego efektem jest miejsce w dolnej części tabeli. Trzeba zacząć gonić pozostałych, a teraz do Madrytu przyjeżdża obrońca tytułu, czyli ekipa Fenerbahçe.
Klub ze Stambułu wystartował sezon zasadniczy równie przeciętnie jak Real Madryt. Może się pochwalić dokładnie takim samym bilansem punktowym. Fenerbahçe przegrywało z Žalgirisem, Crveną zvezdą, Dubajem oraz Valencią. Ten ostatni mecz był rozegrany we wtorek i miał on dosyć jednostronny przebieg. Pokazuje to, że Fenerbahçe jeszcze nie osiągnęło pełnej formy, co madrytczycy powinni wykorzystać, chociaż należy mieć na uwadze, że podopieczni Jasikevičiusa są w stanie pokonać każdego.
Real Madryt ma problem z wyjazdami, ale dzisiaj zagra w Movistar Arenie, gdzie zazwyczaj pokazuje to lepsze oblicze. Być może pomagają w tym kibice, którzy w tym sezonie nie dopisują, jeśli chodzi o frekwencję. Od dzisiejszego spotkania sytuacja powinna się poprawić, ponieważ klub usprawnił proces sprzedaży. Do tego do Madrytu przyjeżdża jedna z najmocniejszych drużyn w Europie, a do tego piłkarze odpoczywają, bo w tym tygodniu nie ma rozgrywek Ligi Mistrzów.
Wygrana pozwoliłaby na wyrównanie bilansu zwycięstw i porażek, co jest Królewskim bardzo potrzebne. Wygrana z Olympiakosem była dla zawodników dużym impulsem. Takiego samego efektu można by się spodziewać po wygranej z Fenerbahçe.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 21:00. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Polsacie Sport Extra 4.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.