– Przede wszystkim chcę pogratulować Bayernowi za wielką drugą połowę. Wrócili po przerwie, grając bardzo agresywnie, a my nie byliśmy gotowi na podejście do drugiej połowy. Wyszliśmy po przerwie taką samą piątką, jaką kończyliśmy znakomitą drugą kwartę i znów mieliśmy problem z koncentracją, co nam się zdarza zbyt często. Obrona w drugiej połowie była bardzo poniżej akceptowalnego poziomu. Zrobiliśmy się nerwowi i oddawaliśmy złe rzuty.
– Jednocześnie myślę, że rozegraliśmy dosyć dobrą pierwszą połowę, w której tylko na samym początku mieliśmy gorszy moment. Później rozegraliśmy bardzo, bardzo dobrą połowę. Następnie rozpoczynała się druga połowa i z jakiegoś powodu straciliśmy koncentrację. Pozwoliliśmy rywalom na powrót do meczu. Daliśmy im szansę i nie zareagowaliśmy jako drużyna. Nie zaczęliśmy lepiej bronić, ani nie rozgrywaliśmy dobrze piłki.
– Pozwoliliśmy rywalom na 67% skuteczności w rzutach za dwa punkty. Wiele rzutów zostało oddanych z naszej strefy, spod naszego kosza, a my podejmowaliśmy złe decyzje rzutowe. W taki sposób nie da się wygrać, a szczególnie na wyjeździe. Mam nadzieję, że wyciągniemy z tego wnioski, przegrupujemy się, bo za 48 godzin mamy kolejne bardzo wymagające spotkanie.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się