Bilans Xabiego Alonso w Realu Madryt jest godny podziwu – 19 meczów, 16 zwycięstw, jeden remis i tylko dwie porażki. Problem w tym, że te dwie porażki przychodziły akurat w momentach największej próby i kończyły się naprawdę bolesnymi klęskami, przypomina MARCA. Do pierwszej z nich doszło w półfinale Klubowego Mundialu, gdy PSG pewnie wygrało 4:0. Druga natomiast to 2:5 z Atlético Madryt.
Mając powyższe na uwadze, mimo pozycji lidera w La Lidze i kompletu zwycięstw w Lidze Mistrzów, przyjazd Barcelony był dla Xabiego Alonso swego rodzaju testem. Real Madryt baskijskiego szkoleniowca był bowiem oskarżany o to, że, podobnie jak to było w poprzednim sezonie, po prostu nie potrafi rywalizować w tych największych meczach. Wystarczy wspomnieć, że właśnie Barça wygrała cztery ostatnie Klasyki i tym samym pozbawiła Królewskich szans na jakiekolwiek krajowe trofeum. W Europie natomiast poza zasięgiem ekipy prowadzonej wówczas przez Carlo Ancelottiego był Arsenal, który wygrał zarówno w Londynie, jak i w Madrycie.
Wczorajszy triumf nad Barceloną to pierwsze wielkie zwycięstwo Xabiego Alonso w Realu Madryt. To niejako pogrzebanie niemiłych wspomnień z klęsk z PSG i Atleti, które były plamami na wizerunku drużyny baskijskiego szkoleniowca. W niedzielę na Santiago Bernabéu piłkarze Królewskich potrafili zmienić negatywną dynamikę w starciach z największymi, a jednocześnie przełamali psychologiczną barierę, jaką w poprzednim sezonie zbudował Hansi Flick.
Xabi był w pełni świadomy tego, jaki impakt niósł ze sobą ostatni Klasyk, o czym świadczą jego słowa z pomeczowej konferencji prasowej: „Dla kibiców to było ważne, aby móc zobaczyć swoją drużynę rywalizującą i wygrywającą w wielkim meczu. Drużyna była bardzo zmotywowana. Rozmawialiśmy o tym przed meczem, jak ważny był to mecz. Nie tylko z powodu trzech punktów, ale też tego, skąd przychodzimy, co może oznaczać dobry mecz i zwycięstwo, zasłużenie na wygraną. Bardzo cieszę się z chłopaków, bo potrzebowali tego odczucia możliwości wygrania wielkiego meczu, którym jest każdy rozgrywany Klasyk. Motywacja była kompletna”.
Trzy zwycięstwa z Bayernem Monachium
Xabi Alonso podczas swojej trenerskiej kariery udowadniał już, że potrafi wygrywać wielkie mecz. Najlepiej świadczą o tym trzy zwycięstwa z Bayernem Monachium, który jest przecież hegemonem na niemieckim podwórku. Bayer Leverkusen prowadzony właśnie przez Baska mierzył się z Bawarczykami w sumie ośmiokrotnie, notując w tym czasie trzy zwycięstwa, trzy remisy i dwie porażki. Do tych dwóch przegranych doszło w poprzednim sezonie Ligi Mistrzów. Natomiast w Bundeslidze i Pucharze Niemiec szczęście uśmiechało się do Bayeru, podsumowuje MARCA.
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.