Barcelona nadal stara się o to, by Hansi Flick mógł zasiąść na ławce trenerskiej na Bernabéu mimo wyrzucenia go w Montjuïc podczas meczu z Gironą za powtarzające się protesty wobec sędziego Gil Manzano.
Klub zabiega o środki tymczasowe, które pozwoliłyby Niemcowi być przy zespole w jednym z najważniejszych spotkań roku, mającym szczególne znaczenie dla obu drużyn – tym bardziej po doświadczeniach z ubiegłorocznych Klasyków i po tym, jak Xabi Alonso objął stery Królewskich. Jak zwykle, wygrana w tym meczu byłaby czymś więcej niż tylko trzema punktami, a tym razem stawka wydaje się jeszcze większa.
Barcelona nie ma jednak wielkich nadziei na uzyskanie takiego zabezpieczenia. Jeszcze wczoraj po południu skłaniała się ku temu, by nie kierować sprawy do Trybunału Administracyjnego ds. Sportu (TAD), lecz ostatecznie postanowiła wykorzystać wszystkie możliwe ścieżki po tym, jak Komitet Apelacyjny oddalił pierwsze odwołanie klubu, informuje dziennik AS.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się