Burmistrz Madrytu, José Luis Martínez-Almeida, uznał w środę za stracony jeden z planowanych parkingów w pobliżu nowego Santiago Bernabéu. Odnosząc się do projektu przy ulicy Padre Damián z tunelem o długości 650 metrów, stwierdził, że „nie ma większego sensu próbować do niego wracać”, biorąc pod uwagę wyrok madryckiego Wyższego Trybunału Sprawiedliwości oraz stanowisko mieszkańców.
Z kolei prace nad parkingiem przy Paseo de la Castellana, w dużej mierze już zrealizowane, Almeida określił jako „rozsądne”, ponieważ zakładają, „by mieszkańcy okolicy mieli dostęp do miejsc”. Równocześnie analizowane jest, czy inwestycję da się „utrzymać w taki sposób, by wydane środki nie okazały się pieniędzmi straconymi”.
Martínez-Almeida zaznaczył, że według służb prawnych ratusza „trudno będzie” wnieść skargę kasacyjną do hiszpańskiego Sądu Najwyższego po unieważnieniu przez sąd projektów parkingów w otoczeniu stadionu.
Tak wypowiedział się po tym, jak Wyższy Trybunał Sprawiedliwości Madrytu przyznał rację mieszkańcom okolic Bernabéu, podtrzymując orzeczenie, które półtora roku temu unieważniło koncesję na budowę dwóch parkingów – przy ulicy Padre Damián i na Paseo de la Castellana.
Już wykonana konstrukcja
W tym kontekście Almeida wyjaśnił, że trzeba poczekać na ostateczną opinię służb prawnych, „aby przedstawiły wnioski”, tak więc „jeśli będzie to zasadne, złożymy odwołanie, a jeśli nie – nie złożymy”. Burmistrz podkreślił, że ostateczna ocena zależeć będzie od szczegółowego przeglądu uchybień prawnych wskazanych w wyroku i ich praktycznego zastosowania, z celem „znalezienia rozwiązania dla tej już wykonanej konstrukcji, w którą zainwestowano środki, których nie należy uznawać za stracone”.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się