Co słychać? Jak leci?
Wszystko w porządku? Świetnie, stary. A ty co tu robisz?
Przyjechałem na kilka dni, żeby się rozerwać.
Do Monterrey? To przecież kawał drogi.
Daleko, wiem. Ale warto. Wpadłem zobaczyć ośrodek treningowy.
Super. My akurat gramy dziś mecz. Masz bilet, żeby nas obejrzeć?
Nie, jeszcze nie. Miałem tylko podjechać, zobaczyć atmosferę.
To ja ci to załatwię. Jak przyjeżdżasz z tak daleka, to dam ci bilet, jeśli chcesz.
Kurczę, dzięki wielkie. Ale bajka! No i jak u ciebie? Zostajesz tu?
Bardzo dobrze, naprawdę nie mogę narzekać. Jestem szczęśliwy. Ten kraj traktuje mnie świetnie. Klub ma bardzo ciekawy projekt i oby ten rok dobrze nam się ułożył.
Kończy ci się teraz kontrakt?
Tak, w grudniu. Ale mam nadzieję, że tu zostaniemy, bo naprawdę jest nam tu bardzo dobrze i komfortowo.
Słuchaj, zaraz jest Klasyk Real Madryt – Barça, co?
Nic ci nie powiem… Wiesz, że jestem madridistą na zabój i liczę, że Real wygra, a mój brat Kiki zagra świetny mecz. Zmotywuję go w najbliższych dniach.
Wyślesz mu wiadomość, czy jak?
Często z nim rozmawiam, jest w topowej formie. Mam nadzieję, że w Klasyku rozegra wielkie spotkanie i trzy punkty zostaną u nas w domu.
No to dzięki wielkie, Sergio. Powodzenia.
Bardzo się cieszę, że cię widzę. Zaraz ogarnę ten bilet.
Jasne, dziękuję bardzo.
Pozdrów wszystkich tam, w Hiszpanii.
Dzięki. Niech ci się wiedzie. Do zobaczenia.
Powodzenia. Trzymaj się, przyjacielu. Na razie.
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się