Mario de la Riva z dziennika AS stwierdza, że każdy piłkarz pragnie dostąpić zaszczytu gry w reprezentacji. Podczas gdy wiele klubów obawia się kontuzji w trakcie każdej przerwy na mecze kadr, dla niektórych zawodników spotkania reprezentacyjne to mile widziana ulga, jeśli chodzi o minuty spędzane na murawie. Dotyczy to, choć z powdu różnych okoliczności, Alaby, Rüdigera, Camavingi i Gonzalo, którzy na początku sezonu rozegrali więcej minut w swoich reprezentacjach niż w Realu Madryt. Prawie tak samo jest w przypadku Brahima, który ma podobny dorobek.
Najbardziej jaskrawym przypadkiem jest ten Alaby, bo Austriak po poważnej kontuzji stał się niezastąpiony dla Ralfa Rangnicka. Stoper wyszedł w pierwszym składzie we wszystkich czterech meczach we wrześniu i październiku. Łącznie zaliczył 301 minut w koszulce kadry i z opaską na ramieniu.
AS zauważa, że Xabi Alonso zarządzał minutami Alaby bardziej ostrożnie. Dał mu 2 minuty przeciwko Realowi Sociedad, 8 z Levante i cały mecz w Ałmatach, gdzie David utworzył duet stoperów z Huijsenem z powodu nieobecności Militão. Środkowy obrońca będzie miał przynajmniej częściowy odpoczynek podczas zbliżającej się przerwy reprezentacyjnej, ponieważ jest zawieszony na mecz z Cyprem (15 listopada) za nagromadzenie żółtych kartek.
Kontuzje wyjaśniają rozbieżne liczby Rüdigera i Camavingi. Niemiec opuścił mecz otwarcia ligi z powodu zawieszenia, zagrał pełne 90 minut w Oviedo i odpoczywał w meczu z Mallorcą. W reprezentacji zanotował 172 minuty podczas przerwy wrześniowej: cały mecz przeciwko Słowacji i 82 minuty przeciwko Irlandii Północnej. Ale w przededniu wznowienia rozgrywek ligowych Rüdiger doznał kontuzji. Niemiec jest teraz w połowie szacunkowego 10-12-tygodniowego okresu rekonwalescencji.
Tymczasem Camavinga skręcił kostkę na początku sezonu. Francuz wrócił przeciwko Espanyolowi i gromadził minuty w kolejnych czterech meczach, ale stopniowo i w sumie uzbierał ich tylko 76. Deschamps z kolei dał mu 95 minut podczas tej przerwy reprezentacyjnej. Dwadzieścia, gdy pomocnik wszedł z ławki przeciwko Azerbejdżanowi i 75 minut na Islandii.
Z kolei trudna sytuacja Gonzalo, wynika z rywalizacji w ataku, a zwłaszcza z formy Mbappé. Król strzelców Klubowego Mundialu dostał zaledwie 100 minut w sześciu meczach (w pierwszym składzie wystąpił przeciwko Espanyolowi). Jednak atakujący zaspokaja swój głód bramkowy w reprezentacji U-21. W czterech meczach La Rojita napastnik rozegrał 288 minut, zdobywając dwa gole i notując asystę.
AS dodaje, że oprócz tej czwórki jest piąty zawodnik z bardzo wyrównanym bilansem minut. To Brahim. Urodzony w Maladze zawodnik jest czwartym piłkarzem w ataku Realu pod względem liczby minut. Zagrał 239 minut, praktycznie tyle samo, co w kadrze Maroka (237 minut), gdzie jest gwiazdą Lwów Atlasu.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się