REKLAMA
REKLAMA

SER: Upamecano głównym celem Realu Madryt na środek obrony

Upamecano gra na zwłokę z Bayernem. Real Madryt wie, że negocjacje w sprawie przedłużenia jego kontraktu zostały zerwane.
REKLAMA
REKLAMA
SER: Upamecano głównym celem Realu Madryt na środek obrony
Dayot Upamecano. (fot. Getty Images)

Dayot Upamecano widnieje na liście potencjalnych wzmocnień Realu Madryt. Klub ze stolicy Hiszpanii wie – dzięki agentowi 26-letniego stopera – że rozmowy o przedłużeniu jego kontraktu z Bayernem Monachium zostały zerwane, informuje Francisco José Delgado z Cadena SER.

Umowa Upamecano wygasa w czerwcu 2026 roku, a piłkarz oczekuje premii za podpis w wysokości blisko dwudziestu milionów euro. Real mógłby jednak przekształcić tę kwotę w premię za transfer, by Francuz założył białą koszulkę i stworzył „trio na dziś” z Éderem Militão oraz Huijsenem. Kłopoty zdrowotne Davida Alaby i Antonio Rüdigera każą decydentom w Realu Madryt myśleć, że obaj są raczej przeszłością niż przyszłością. Stąd pomysł, by sięgnąć po nowego środkowego obrońcę. Nazwisko Upamecano wybija się coraz mocniej – tym bardziej że opcja Ibrahima Konaté, rozważana również przez Królewskich, traci na znaczeniu z powodu częstych urazów stopera Liverpoolu, podkreśla dziennikarz Cadena SER.

REKLAMA
REKLAMA

Upamecano należy też do najbliższych kolegów Kyliana Mbappé w reprezentacji Francji. Obrońca Bayernu stanął zresztą w obronie gwiazdy Realu, gdy na napastnika spadała fala krytyki za słabszy okres w kadrze Didiera Deschampsa.

Carlos Muñoz z One Football poinformował natomiast w Cadena SER, że w Niemczech mają świadomość, iż Upamecano gra z Bayernem na zwłokę w sprawie nowej umowy, co stawia pod znakiem zapytania jego dalszą przyszłość. Bawarczycy – zgodnie ze swoją praktyką – chcą zabezpieczyć przyszłość klubu, ale na razie nie wiedzą, jakie plany ma Francuz, który „może być bardziej poza klubem niż w nim”.

Bayern i Upamecano rozmawiają już od kilku sezonów, bo to kluczowy zawodnik w zespole. Urazy sprawiły jednak, że opuścił kilka meczów i trudno mu było złapać regularność. Mimo to monachijczycy chcą zabezpieczyć tyły graczem, który wciąż jest młody (27. urodziny będzie obchodził pod koniec października). Nie zamierzają pozwolić mu odejść – tym bardziej za darmo – podkreśla Carlos Muñoz. Bayern chce go zatrzymać i choć na razie piłkarz gra na zwłokę, rozmowy będą kontynuowane. Jedno jest jasne: w hierarchii potencjalnych wzmocnień Realu Madryt Upamecano wysunął się przed Konaté, podsumowuje Francisco José Delgado.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (65)

REKLAMA